<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Nazwa forum</title>
<link>http://www.2dhlegionowo.pun.pl</link>
<description> Nazwa forum</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>INFO</title>
<link>http://www.2dhlegionowo.pun.pl/viewtopic.php?pid=24#p24</link>
<guid isPermaLink="false">24@http://www.2dhlegionowo.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Chyba w skierdach]]></description>
<pubDate>Czwartek 17 Luty</pubDate>
<comments>Czwartek 17 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.2dhlegionowo.pun.pl/viewtopic.php?pid=23#p23</link>
<guid isPermaLink="false">23@http://www.2dhlegionowo.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Fajnie było,mi się bardzo podobało]]></description>
<pubDate>Czwartek 17 Luty</pubDate>
<comments>Czwartek 17 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.2dhlegionowo.pun.pl/viewtopic.php?pid=22#p22</link>
<guid isPermaLink="false">22@http://www.2dhlegionowo.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ja uważam biwak z 3 na 4 grudnia za bardzo udany a jak wam się podobało ?]]></description>
<pubDate>Sobota 4 GrudzieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 4 GrudzieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>INFO</title>
<link>http://www.2dhlegionowo.pun.pl/viewtopic.php?pid=21#p21</link>
<guid isPermaLink="false">21@http://www.2dhlegionowo.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[licze na dobrą frekfęcje na biwaku w kierdach]]></description>
<pubDate>Sobota 20 Listopad</pubDate>
<comments>Sobota 20 Listopad</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.2dhlegionowo.pun.pl/viewtopic.php?pid=20#p20</link>
<guid isPermaLink="false">20@http://www.2dhlegionowo.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[FAKT ZACZYNA ŚMIERDZIEĆ&nbsp; TRUPEM .]]></description>
<pubDate>Czwartek 11 Listopad</pubDate>
<comments>Czwartek 11 Listopad</comments>
</item>
<item>
<title>06.11.2010r.(sobota)</title>
<link>http://www.2dhlegionowo.pun.pl/viewtopic.php?pid=19#p19</link>
<guid isPermaLink="false">19@http://www.2dhlegionowo.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[spotykamy się w sobote o godzinie 11:00 pod szkołą.]]></description>
<pubDate>Czwartek 4 Listopad</pubDate>
<comments>Czwartek 4 Listopad</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.2dhlegionowo.pun.pl/viewtopic.php?pid=18#p18</link>
<guid isPermaLink="false">18@http://www.2dhlegionowo.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[panowie, a nie możecie dać namiar na to forum swoim harcerzom, bo tak sobie myślę, że coś mało sie tu dzieje i nie mam czego &quot;podsłuchiwać&quot;... a tak to całkiem fajnie]]></description>
<pubDate>Âroda 3 Listopad</pubDate>
<comments>Âroda 3 Listopad</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.2dhlegionowo.pun.pl/viewtopic.php?pid=17#p17</link>
<guid isPermaLink="false">17@http://www.2dhlegionowo.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[A MY NA SZLAKU <br /><br /> <br /><br />Uśmiechnięte słonko rankiem wstało D <br /><br />za zieloną muszką goni ptak DA <br /><br />wyciągnęło się na łące siano D <br /><br />długonogi bocian szuka żab DAD <br /><br />Ref : <br /><br />A my na szlaku GD <br /><br />wędrujemy przygód śladem A7AD <br /><br />a my na szlaku GD <br /><br />wędrujemy sobie człapu człap A7AD <br /><br />człapu, człapu , człapu, człapu człap (x4) DADAD <br /><br /> <br /><br />Gruby bąk zawodzi słodkie buu, buu <br /><br />małą pszczółkę kochać byłby rad <br /><br />lecz nie dojdzie nigdy do ich ślubu <br /><br />bo jej buzi daje polny kwiat <br /><br /> <br /><br />Ref : A my na szlaku ... <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />ALE TO JUŻ BYŁO <br /><br /> <br />Z wielu pieców się jadło chleb C G C <br />Bo od lat przyglądam się światu F G <br />Czasem rano zabolał łeb <br />I mówili zmiana klimatu <br />Czasem trafił się wielki raut e F <br />Albo feta proletariatu d G <br />Czasem podróż w najlepszym z aut <br />Częściej szare drogi powiatu <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />REF: Ale to juz było i nie wróci więcej F G C <br />I choć tyle się zdarzyło to do przodu e F <br />Wciąż wyrywa głupie serce F C <br /><br /><br /><br /> Ale to juz było, znikło gdzieś za nami <br />Choć w papierach lat przybyło to naprawdę <br />Wciąż jesteśmy tacy sami <br /><br /><br /> Na regale kolekcja płyt <br />I wywiadów pełne gazety <br />Za oknami kolejny świt <br />I w sypialni dzieci oddechy <br />One lecą drogą do gwiazd <br />Przez niebieski ocean nieba <br />Ale przecież za jakiś czas <br />Będą mogły same zaśpiewać <br /><br /> <br /><br />&#8222;Autsaider&#8221; <br /><br /> <br /><br />Chociaż puste mam kieszenie <br />No i wódy czasem brak <br />Ja już nigdy się nie zmienię <br />Zawsze będę żył już tak <br />Nie słuchałem nigdy ojca <br />Choć przestrzegał - zgnoją cię <br />Z naiwności w oczach chłopca <br />Dziś już wielu śmieje się <br />Ale jedno wiem po latach <br />Prawdę musisz znać i ty <br />Zawsze warto być człowiekiem <br />Choć tak łatwo zejść na psy <br />Kumpel zdradził mnie nie jeden <br />I nie jeden przegnał, lecz <br />Nie szukałem zemsty w niebie <br />Co kto robi - jego rzecz <br />Ta dziewczyna, którą miałem <br />Chciała w życiu tylko mnie <br />Teraz z innym jest na stałe <br />Każdy kocha tak jak chce.... <br />Chociaż puste mam kieszenie <br />No i wódy czasem brak <br />Ja już nigdy się nie zmienię <br />Zawsze będę żył już tak.... <br /><br /><br />BEZ SŁÓW <br /><br /> <br />Chodzą ulicami ludzie A E <br />Maj przechodzą lipiec grudzień Fis Cis <br />Zagubieni wśród ulic bram D A E <br />Przemarznięte grzeją dłonie A E <br />Za czymś pędzą dokądś gonią Fis Cis <br />I budują wciąż domki z kart... D A E <br />REF: A tam w mech odziany kamień D A <br />Tam zaduma w wiatru graniu D A <br />Tam powietrze ma inny smak... D A E <br />Porzuć kroków rytm na bruku <br />Spróbuj znajdziesz jeśli szukać <br />Zechcesz nowy świat własny świat... <br />Chodzą ludzie miastem szarzy <br />Pozbawieni złudzeń marzeń <br />Omijając wciąż główny nurt <br /><br /> Kryją się w swych norach krecich <br />I śnić nawet o karecie <br />Co lśni złotem nie potrafią już... <br />3. Chodzą ludzie asfalt depczą <br />Nikt nie krzyknie każdy szepcze <br />Drzwi zamknięte zaklepany krąg <br />Tylko czasem kropla z oczu <br />Po policzku w dół się stoczy <br />I to dziwne drżenie rąk... <br /><br /><br /> <br /><br />BIAŁA LOKOMOTYWA <br /><br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> Sunęła poprzez czarne łąki D G <br />Sunęła przez spalony las A G D <br />Mijała bram zwęglone szczątki D G <br />Płynęła przez wspomnienia miast A G D A A7 <br />Biała Lokomotywa G A D G A D <br /><br /><br /> Skąd wzięła się w krainie śmierci <br />Ta żywa zjawa istny cud <br />Tu pośród pustych marnych wierszy <br />Tu gdzie już tylko czarny kurz <br />Biała Lokomotywa <br />Ach czyj ach czyj to jest D <br />Tak piękny hojny gest D <br />Kto mi tu przysłał ją D <br />Bym się wydostał stąd D D7 <br />Białą Lokomotywę G A D G A D <br />Ach któż no któż to może być <br />Beze mnie kto nie umie żyć <br />I bym zmartwychwstał błaga mnie <br />By mnie obudził jasny zew <br />Białej Lokomotywy <br /><br /><br /><br />Suniemy poprzez czarne łąki <br />Suniemy przez spalony las <br />Mijamy bram zwęglone szczątki <br />Płyniemy przez wspomnienia miast <br />Z Białą Lokomotywą <br />Gdzie brzęczą pszczoły pluszcze rzeka <br />Gdzie słońca blask i cienie drzew <br />Do tej co na mnie w życiu czeka <br />Do życia znowu nieś mnie nieś <br />Biała Lokomotywo <br /><br /><br /> <br /><br />BIAŁE CHMURY <br /><br /> <br /><br />Białe chmury po niebie płyną, <br /><br />Gnane z wiatrem, gdzieś w dali giną, <br /><br />Słyszysz? W górze śpiewa o Tobie ptak <br /><br />Jesteś przy mnie myślą i sercem, <br /><br />Czegóż można żądać dziś więcej? <br /><br />Nie , nie odchodź już&#8230;. <br /><br /> <br /><br /> Ref: Zostań tu jeszcze jeden dzień, <br /><br /> Zostaw nadziei cień. <br /><br /> Kocham i krzyczę dziś na głos, <br /><br /> Nim nas rozdzieli los. <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /><br />Słońce skryło się za chmurami, <br /><br />Powiedz miła &#8211; co będzie z nami? <br /><br />Zasmucony z parku odleciał wiatr&#8230; <br /><br />Pogubiły swe liście drzewa, <br /><br />Płaczę bo nie mogę już śpiewać <br /><br />O miłości mej&#8230;. <br /><br /> Ref: Zostań&#8230; <br /><br />Popatrz jesień ciepła i złota, <br /><br />Szepce wiatr coś w gałęzi splotach, <br /><br />Dywan z liści ściele po stopy wiatr&#8230; <br /><br />Błyszczy promień słońca w Twych włosach <br /><br />Spójrz &#8211; na kwiatach srebrzy się rosa. <br /><br />A może to łza? <br /><br /> Ref: Zostań&#8230; <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />BIESZCZADZKIE WSPOMNIENIA <br /><br /> <br /><br />Tam w Bieszczadach, nad Wetliną CaCa <br /><br />Te obozy to nie sny FGFG <br /><br />Tyle rajdów już przeżyłeś <br /><br />Zapomniałeś, a przecież ty <br /><br /> <br /><br />Tyle kilometrów masz za sobą FGCa <br /><br />Tyle ognisk, biwaków i tras <br /><br />Tyle lat wędrówki wspólną drogą <br /><br />Więc dlaczego chcesz zostawić nas <br /><br /> <br /><br />Życie płynie, czas ucieka <br /><br />Obowiązków masz już dość <br /><br />Lecz na ciebie ciągle czeka <br /><br />Tych bieszczadzkich lasów woń <br /><br /><br /> <br /><br />Wspominając tamte lata <br /><br />I te wszystkie wspólne dni <br /><br />Rogatywka, mundur, mapa <br /><br />Niech przypomną one Ci <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />BIESZCZADY ROCK&#8217;N&#8217;ROLL <br /><br /> <br /><br />Miały już Bieszczady swoje tango, A <br /><br />Miały także taniec zwany sambą. D A <br /><br />Miały także polkę prosto z pola, E D <br /><br />Lecz nie miały jeszcze rock&#8217;n&#8217;rolla A E <br /><br /> <br /><br />Bieszczady rock&#8217;n&#8217;roll, A <br /><br />Połoniny woogie&#8211;boogie. A <br /><br />Gdy jesteś tylko sam, A D <br /><br />Dzień się staje taki długi. D A <br /><br />Gdy jesteś z nami wraz, D E <br /><br />Bardzo szybko mija czas. D A <br /><br /> <br /><br />Na stanicy błoto po kolana, <br /><br />A deszcz pada od samego rana. <br /><br />Przemoczone wszystko do niteczki. <br /><br />Chciałbyś zmienić buty i majteczki. <br /><br /> <br /><br />Bieszczady rock&#8217;n&#8217;roll&#8230; <br /><br /> <br /><br />BIESZCZADZKI RAJD <br /><br /> <br /><br />Zebrało się tutaj wielu CadG <br /><br />Takich, jak ty CadG <br /><br />Siadaj z nami, przyjacielu, CC7Ff <br /><br />A zaśpiewamy ci: CGCG <br /><br /><br /> Ref. Rajd, rajd, Bieszczadzki rajd, Ca7dG <br /><br /> Czy to w słońce, czy to w deszcz, Ca7dG <br /><br /> Idziesz z nami, przyjacielu CC7Ff <br /><br /> Bo sam chcesz CGCG(C) <br /><br /> <br /><br />Każdy harcerz przeżyć chce <br /><br />Ten bieszczadzki rajd, <br /><br />Aby wzmocnić swoje siły, <br /><br />Jemy dużo pajd. <br /><br /> <br /><br />Czasem chleba nam brakuje, <br /><br />Ale fajno jest <br /><br />Ktoś nas wtedy poratuje, <br /><br />To braterski gest. <br /><br /> <br /><br />Może kiedyś tu za rok <br /><br />Znowu się spotkamy. <br /><br />Obsiądziemy ogień wokół <br /><br />I tak zaśpiewamy <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />BIESZCZADY <br /><br /> <br /><br />1. Tu w dolinach wstaje mgłą wilgotny dzień. e a7 <br /><br />Szczyty ogniem płoną, stoki kryje cień. D7 G H7 <br /><br />Mokre rosą trawy wypatrują dnia. <br /><br />Ciepła, które pierwszy słońca promień da. <br /><br /> <br /><br />Ref. Cicho potok gada, gwarzy pośród skał. G C D7 G <br /><br />O tym deszczu, co z chmury trochę wody dał. <br /><br />Świerki zapatrzone w horyzontu kres. <br /><br />Głowy pragną wysoko, jak najwyżej wznieść. (x2) <br /><br /> <br /><br /><br />2. Tęczą kwiatów barwny połoniny łan. <br /><br />Słońcem wypełniony jagodowy dzban. <br /><br />Pachnie świeżym sianem pokos pysznych traw. <br /><br />Owiec dzwoneczkami cisza niebu gra. <br /><br />Ref. Cicho potok gada... <br /><br /> <br /><br />3. Serenadą świerszczy, kaskadami gwiazd <br /><br />Noc w zadumie kroczy, mroku ścieląc płaszcz. <br /><br />Wielkim Wozem księżyc rusza na swój szlak. <br /><br />Pozłocistym sierpem gasi lampy dnia. <br /><br /> Ref. Cicho potok gada... <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />BIESZCZADZKI RAJD II <br /><br /> <br /><br />1.Czy na niebie słońce świeci G e <br /><br />Czy też w oczy wieje wiatr a D7 <br /><br />My idziemy wciąż przed siebie <br /><br />Chcemy przejść tak cały świat <br /><br />Nie ma dla nas trudnych przeszkód <br /><br />Rzeka, błoto, góry, las <br /><br />A to właśnie wszystko sprawił <br /><br />Tej wędrówki pieszej czas <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />REF. <br /><br />Bo to bieszczadzki rajd <br /><br />Daje się wyżyć nam <br /><br />Gdy wkoło szumi wiatr <br /><br />A echo woła nas <br /><br />Nie zastanawiaj się <br /><br />Bo wciąż ucieka czas <br /><br />Na ramię plecak wrzuć <br /><br />I z nami choć -a gdzie? - na rajd! <br /><br /><br /> <br /><br /> <br /><br />2. Więc na rajdzie nie jest smutno <br /><br />Bo tam fajna wiara jest <br /><br />Gdy wieczorem przy ognisku <br /><br />Wszyscy rozśpiewamy się <br /><br />I piosenkę tę harcerską <br /><br />Wnet poniesie echo w dal <br /><br />A to właśnie wszystko sprawił <br /><br />Tej wędrówki pieszej czar <br /><br /> <br /><br />3. Wszystko dobre szybko mija <br /><br />Pożegnamy wszystkich was <br /><br />I te pola i te łąki i te wzgórza i ten las <br /><br />Lecz za rok się znów spotkamy <br /><br />Pośród tych bieszczadzkich tras <br /><br />A to wszystko właśnie sprawił <br /><br />Tej wędrówki pieszej czas <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />BLUES DLA MAŁEJ <br /><br />Wystukaj po torach do mnie list- C G <br /><br />Wtedy na pewno nie wyjedziesz sama. a G <br /><br />Niech będzie w nim lokomotywy gwizd F C <br /><br />Tylko zrób to jeszcze dla mnie Mała. d E a <br /><br />Wystukaj po torach do mnie list- <br /><br />Choćby w alfabecie Morse'a. <br /><br />Moja ulica jeszcze twardo śpi. <br /><br />Jeśli tak chcesz-w liście zostań. <br /><br />Ref; A mogliśmy Mała razem łąką iść, E <br /><br />Świt witać po kolanach w rosie. a <br /><br />A mogliśmy Mała razem piwo pić, G <br /><br /><br />Dom nasz zamienić na sto pociech. E <br /><br />A mogliśmy Mała razem konie kraść F <br /><br />Z niebieskiego, boskiego pastwiska. C <br /><br />A mogliśmy Mała w środku lata d <br /><br />Zbudować słoneczną przystań. E a <br /><br /> <br /><br />Napisz od serca do mnie list <br /><br />Zamieszkaj w tym liście cała. <br /><br />Niech uśmiechu dużo będzie w nim. <br /><br />Obiecaj mi to Mała. <br /><br />Napisz od serca do mnie list <br /><br />Lecz proszę nie wysyłaj go nigdy. <br /><br />W szufladzie zamknij go na klucz <br /><br />Niech czeka wciąż lepszych dni. <br /><br />Ref:. A mogliśmy Mała razem łąką iść... <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />BIESZCZADZKI TRAKT <br /><br /> <br /><br /> Kiedy nadejdzie czas zwabi nas ognia blask G D C G <br />Na polanę, gdzie króluje zły. D C G <br />Gwiezdny pył w ogniu tym z oczu wyciśnie łzy G D C G <br />Tańczą iskry z gwiazdami, a my&#8230; D C G <br />REF: Śpiewajmy wszyscy w ten radosny czas C D G <br />Śpiewajmy razem ilu jest tu nas C D e <br />Chodź lata młode szybko płyną, wiemy, że C D G e <br />Nie starzejemy się C D G <br /><br /><br /><br />W lesie gdzie licho śpi, ma przygoda swe drzwi <br />Chodźmy tam, gdzie na ścianach lasów lśnią <br />Oczy sów, wilcze kły, rykiem powietrze drży <br />Tylko gwiazdy przyjazne dziś są. <br />Dorzuć do ognia drew, w górę niech płynie śpiew <br />Wiatr poniesie go w wilgotny świat <br />Każdy z nas o tym wie - przecież spotkamy się <br />A połączy nas bieszczadzki trakt. <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />BIESZCZADZKIE ANIOŁY <br /><br /> <br />Anioły są takie ciche zwłaszcza te w Bieszczadach a G <br />gdy spotkasz takiego w górach wiele z nim nie pogadasz a e <br />Najwyżej na ucho ci powie gdy będzie w dobrym humorze C G C F <br />że skrzydła nosi w plecaku nawet przy dobrej pogodzie C G a e a <br />Anioły są całe zielone zwłaszcza te w Bieszczadach <br />łatwo w trawie się kryją i w opuszczonych sadach <br />W zielone grają ukradkiem nawet karty mają zielone <br />zielone mają pojęcie a nawet zielony kielonek <br />REF: Anioły bieszczadzkie, bieszczadzkie anioły C G a <br />dużo w was radości i dobrej pogody C G a <br />Bieszczadzkie anioły, anioły bieszczadzkie C G a <br />gdy skrzydłem cię dotkną już jesteś ich bratem C G a <br /><br /><br /><br />Anioły są całkiem samotne zwłaszcza te w Bieszczadach <br />w kapliczkach zimą drzemią choć może im nie wypada <br />Czasem taki anioł samotny zapomni dokąd ma lecieć <br />i wtedy całe Bieszczady mają szaloną uciechę <br />Anioły są wiecznie ulotne zwłaszcza te w Bieszczadach <br />nas też czasami nosi po ich anielskich śladach <br />One nam przyzwalają i skrzydłem wskazują drogę <br />i wtedy w nas się zapala wieczny bieszczadzki ogień <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />BY Z TOBĄ BYĆ <br /><br /> <br /><br />Chce płynąć w rejs ty w kącie płaczesz aż po świt G|D|C|D <br /><br />Pakuje wór przeklinasz - a niech to gwint...! G|D|C|D <br /><br />Wyciągam żagle ty zabijasz gwoździem drzwi G|D|C|D <br /><br />A moje serce z bólu drży G|D|G <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />By z tobą być h <br /><br />zatrzymam świat, zatrzymam łzy e <br /><br />by z tobą być A7 <br /><br />przegonie wiatr, rozgonię mgły D <br /><br />by z tobą być h <br /><br />podłączę się pod stały prąd e <br /><br />by z tobą być A7 <br /><br />wydłubie sobie zdrowy ząb D <br /><br /> <br /><br />By z tobą być h <br /><br />zapuszczę brodę aż po pas e <br /><br />by z tobą być A7 <br /><br />pójdę sam nocą w gesty las D <br /><br />by z tobą być h <br /><br />obrócę w dobro cale zło e <br /><br />ale teraz już płynę choćby nie wiem co! A7|G|G|D <br /><br /> <br /><br />Wracam z rejsu, ty już w progu witasz mnie <br /><br />Uśmiechasz się, wiec myślę - nie jest tak źle...! <br /><br /><br />Spędzimy razem jakąś chwile, może dwie <br /><br />Bo znów pod żagle cos mnie rwie... <br /><br /> <br /><br />By z tobą być ... <br /><br /> <br /><br />A jeśli kiedyś wypłynę tak na rok a|e <br /><br />nie będziesz sama... C <br /><br />przecież w domu jest jeszcze kot ! D <br /><br /> <br /><br />By z tobą być... <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />BUKOWINA <br /><br /> <br />W Bukowinie góry w niebie postrzępione a d E7 a <br />W Bukowinie rosną skrzydła świętym bukom a d E7 a <br />Minął dzień wiatrem z hal rozdzwoniony C G C a <br />I nie mogę znaleźć Bukowiny, i nie mogę znaleźć d E7 a d E7 a <br />Chociaż gwiazdy mnie prowadzą, ciągle szukam d E7 a <br />W Bukowinie zarośnięte echem lasy <br />W Bukowinie liść zieleni się i złoci <br />Śpiewa czasem banior ciemnym basem <br />I nie mogę znaleźć Bukowiny, i nie mogę znaleźć <br />Chodź już szukam godzin korcie i dni krocie <br />W Bukowinie deszczem z chmur opada <br />Okrzyk ptasi zawieszony w niebie. <br />Nocka gwiezdną gadkę górom gada <br />I nie mogę znaleźć Bukowiny, i nie mogę znaleźć <br />Chodź mnie woła bukowina wciąż do siebie. <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /><br />CHCEMY BYĆ SOBĄ <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />Chciałbym być sobą <br /><br />Chciałbym być sobą wreszcie <br /><br />Chciałbym być sobą <br /><br />Chciałbym być sobą jeszcze <br /><br />Jak co dzień rano, bułkę maślaną <br /><br />Popijam kawą, nad gazety plamą <br /><br />Nikt mi nie powie, wiem co mam robić <br /><br />Szklanką o ścianę rzucam, chcę wychodzić <br /><br />Na klatce stoi cieć, co się boi <br /><br />Nawet odsłonić, miotłę ściska w dłoni <br /><br />Ortalion szary chwytam za bary <br /><br />I przerażonej twarzy krzyczę prosto w nos! <br /><br />Chciałbym być sobą <br /><br />Chciałbym być sobą wreszcie <br /><br />Chciałbym być sobą <br /><br />Chciałbym być sobą jeszcze <br /><br />Chciałbym być sobą <br /><br />Chciałbym być sobą wreszcie <br /><br />Chciałbym być sobą <br /><br />Chciałbym być sobą jeszcze <br /><br />Trzymam się ściany, niczym pijany <br /><br />Tłum wkoło tańczy tangiem opętany <br /><br />Stopy zmęczone depczą koronę <br /><br />Król balu zwleka, oczy ma szalone <br /><br />Magda w podzięce, chwyta me ręce <br /><br />I nie ma sprawy, ślicznie jej w sukience <br /><br />Po co się spieszysz, po co się spieszysz <br /><br />Przecież do końca życia mamy na to czas! <br /><br />Aby być sobą <br /><br />Aby być sobą jeszcze <br /><br />Aby być sobą <br /><br />Aby być sobą wreszcie <br /><br />Chciałbym być sobą <br /><br />Chciałbym być sobą wreszcie <br /><br />Chciałbym być sobą <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /><br />DESZCZ <br /><br /> <br /><br />A ja lubię deszcz, kiedy pada, a ja lubię deszcz. G A7 C D G <br /><br />Zwłaszcza kiedy nagle z nieba sobie lunie, G A7 <br /><br />Krople spadają, ludzie pod dach uciekają. C D G <br /><br /> <br /><br />Niech pada, niech pada, niech zaleje, świat zaleje, G A7 <br /><br />Niech się przed deszczem nic nie ukryje. C D G <br /><br />Niech pada, niech pada, niech zaleje, świat zaleje, G A7 <br /><br />Niech się ulica w strugach rozpłynie. C D G <br /><br /> <br /><br />A ja lubię deszcz, kiedy pada, a ja lubię deszcz. <br /><br />Zwłaszcza kiedy ludzi, parasoli pochód <br /><br />Nagle ochlapie pędzący samochód. <br /><br /> <br /><br />Niech pada, niech pada, niech zaleje, świat zaleje&#8230; <br /><br /> <br /><br />A ja lubię deszcz, kiedy pada, a ja lubię deszcz. <br /><br />Zwłaszcza kiedy siedzę i patrzę przez okno, <br /><br />A ludzie na dworze jak frajerzy mokną. <br /><br /> <br /><br />Niech pada, niech pada, niech zaleje, świat zaleje&#8230; <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />DO KOŁYSKI <br /><br /> <br /><br />Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi <br />Bo nie jesteś sam <br />Śpij, nocą śnij, niech zły sen cię nigdy więcej nie obudzi, <br />Teraz śpij <br />Niech dobry Bóg zawsze cię za rękę trzyma <br />Kiedy ciemny wiatr <br /><br />Porywa spokój, siejąc smutek i zwątpienie <br />Pamiętaj, że <br /><br /><br /><br />Jak na deszczu łza, <br />cały ten świat nie znaczy nic, a nic <br />Chwila która trwa, może być najlepszą z twoich chwil <br />Najlepszą z twoich chwil <br />Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia, <br />Żeby umieć żyć <br />Bez znieczulenia, bez niepotrzebnych niespełnienia <br />myśli złych <br />Jak na deszczu łza, <br />cały ten świat nie znaczy nic, a nic <br />Chwila która trwa, może być najlepszą z twoich chwil x2 <br />Najlepszą z twoich chwil <br /><br /><br /> <br /><br />CHOĆ POMALUJ MÓJ ŚWIAT <br /><br /> <br /><br /> Piszesz mi w liście, że kiedy pada <br /><br /> kiedy nasturcje na deszczu mokną a d G a <br />siadasz przy stole wyjmujesz farby <br /><br />i kolorowe otwierasz okno C G d E a <br />Trawy i drzewa są takie szare <br /><br />barwę popiołu przybrały nieba a d G a <br />w ciszy tak smutno szepce zegarek <br /><br />o czasie, co mi go nie potrzeba C G d E a <br />REF: <br /><br />Więc chodź pomaluj mój świat - na żółto i na niebiesko C d F C <br />niech na niebie stanie tęcza - malowana twoją kreską d F G <br />więc chodź pomaluj mi życie - niech świat mój się zarumieni C d F C <br />niech mi zalśni w pełnym słońcu - kolorami całej ziemi d F G <br /><br /><br /> <br /><br /><br /> Za siódmą górą ,za siódmą rzeką <br /><br />Twoje sny zamieniasz na pejzaże <br />niebem się wlecze wyblakłe słońce <br /><br />oświetla ludzkie wyblakłe twarze <br /><br />REF: Więc chodź&#8230;. <br /><br /><br /> <br /><br />CZARNY BLUES A CZWARTEJ NAD RANEM <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />A (E) Czwarta nad ranem <br /><br />cis (fis) Może sen przyjdzie <br /><br />D (E) A Może mnie odwiedzisz. <br /><br />AE Czemu Cię nie ma na odległość ręki, <br /><br />fis cis Czemu mówimy do siebie listami? <br /><br />DA Gdy Ci to śpiewam u mnie pełnia lata, <br /><br />DE Gdy to usłyszysz będzie środek zimy. <br /><br />AE Czemu się budzę o czwartej nad ranem <br /><br />fis cis I włosy Twoje próbuję ugłaskać? <br /><br />DA Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów <br /><br />DE Jest tylko blada nocna lampka <br /><br />Fis - Łysa śpiewaczka. <br /><br />A Śpiewamy bluesa - <br /><br />E Bo czwarta nad ranem <br /><br />fis cis Tak cicho żeby nie zbudzić sąsiadów. <br /><br />DA Czajnik z gwizdkiem świruje na gazie <br /><br />DE - Myślał by kto, że rodem z Manhattanu <br /><br />A (E) Czwarta nad ranem&#8230; <br /><br />cis (fis) Może sen przyjdzie, <br /><br />D (E) A Może mnie odwiedzisz. <br /><br /><br />AE Herbata czarna - myśli rozjaśnia, <br /><br />fis cis A list Twój sam się czyta, <br /><br /> D Że można go śpiewać. <br /><br />A Za oknem mruczą bluesa <br /><br />DE - Topole z Krupniczej. <br /><br />AE I jeszcze strażak wszedł na solo <br /><br />fis cis Ten z Mariackiej Wieży <br /><br />D Jego trąbka jak Księżyc <br /><br />A Biegnie nad topolą <br /><br />DE Nigdzie się jej nie spieszy. <br /><br />A (E) Już piąta cis (fis) Może sen przyjdzie, <br /><br />D (E) A Może mnie odwiedzisz. <br /><br /> <br /><br />GÓR MI MAŁO <br /><br />wstęp: C d G A G* |x2 <br /><br />Drogi Mistrzu, Mistrzu mojej drogi C G <br /><br />Mistrzu Jerzy i mistrzu Wojciechu d G <br /><br />Przez was w górach schodziłem nogi C G <br /><br />Nie mogąc złapać oddechu d G <br /><br /> <br /><br />Gór, co stoją nigdy nie dogonię C G <br /><br />Znikających punktów na mapie d G <br /><br />Jakie miejsce nazwę swym domem C G <br /><br />Jakim dotrę do niego szlakiem d G <br /><br /> <br /><br />Gór mi mało i trzeba mi więcej C G <br /><br />Żeby przetrwać od zimy do zimy a e <br /><br />Ktoś mnie skazał na wieczną wędrówkę F C <br /><br />Po śladach, które sam zostawiłem d G <br /><br /><br /> <br /><br />Góry, góry i ciągle mi nie dość <br /><br />Skazanemu na gór dożywocie <br /><br />Świat na dobre mi zbieszczadział <br /><br />Szczyty wolnym mijają mnie krokiem C d G* <br /><br /> G A G* |x2 <br /><br /> <br /><br />Pańscy święci, święci bezpańscy <br /><br />Święty Jerzy, Mikołaju, Michale <br /><br />Starodawni gór świętych mieszkańcy <br /><br />Imię wasze pieśniami wychwalam <br /><br /> <br /><br />Gór, co stoją nigdy nie dogonię <br /><br />Znikających punktów na mapie <br /><br />Ani chaty, by nazwać ją swym domem <br /><br />Do której żaden szlak by nie trafił <br /><br /> <br /><br />Gór mi mało i trzeba mi więcej... <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />GNIEZNO <br /><br /> <br /><br />Nad Gnieznem zapada już zmrok a E <br /><br />Cień warty w oddali się snuje E a <br /><br />Znużeni rycerze zapadli w sen d a <br /><br />Snu Polan sam książę pilnuje E a <br /><br />Ref.: <br /><br />Czuwaj, czuwaj, czuwaj, czuwaj, czuj! a d a <br /><br />Świta już, bitwa już a E <br /><br />Wojowie idą w bój. E a <br /><br /><br /> <br /><br />Wódz Polan jest dzielny i śmiały <br /><br />Nie darmo Chrobrym go zwą <br /><br />Zjednoczył Polskę pod jednym berłem <br /><br />Z drużyną pilnuje jej swą <br /><br />Ref.: <br /><br />Czuwaj, czuwaj, czuwaj, czuwaj, czuj... <br /><br /> <br /><br />Odwieczni Polaków wrogowie <br /><br />Pokornie schylili swe głowy <br /><br />Bo Chrobry i jego drużyna <br /><br />Do boju są zawsze gotowi <br /><br /> <br /><br />Ref.:Czuwaj, czuwaj, czuwaj, czuwaj, czuj... <br /><br /> <br /><br />GDZIE TA KEJA (SZANTY) <br /><br /> <br />Gdyby tak ktoś przyszedł i powiedział: a <br />Stary, czy masz czas? G a <br />Potrzebuję do załogi jakąś nową twarz, C G7 C <br />Amazonka, Wielka Rafa, oceany trzy, C7 F d <br />Rejs na całość, rok, dwa lata, to powiedziałbym: a E7 a <br />Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht, E7 a <br />Gdzie ta koja wymarzona w snach, G C <br />Gdzie te wszystkie sznurki od tych szmat, g A7 d <br />Gdzie ta brama na szeroki świat. a E7 a <br /><br /> <br /><br /> Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht, <br />Gdzie ta koja wymarzona w snach. <br />W każdej chwili płynę w taki rejs, <br />Tylko gdzie to jest, no gdzie to jest? <br />Gdzieś na dnie wielkiej szafy leży ostry nóż, <br />Stare dżinsy wystrzępione impregnuje kurz, <br />W kompasie igła zardzewiała, lecz kierunek znam, <br />Biorę wór na plecy i przed siebie gnam. <br />Gdzie ta keja ... <br /><br /><br />Przeszły lata zapyziałe, rzęsą zarósł staw, <br />A na przystani czółno stało - kolorowy paw. <br />Zaokrągliły się marzenia, wyjałowiał step, <br />Lecz dalej marzy o załodze ten samotny łeb. <br />Gdzie ta keja ... <br /><br /> <br /><br />HARLEY MÓJ <br /><br /> <br /><br />Kiedy siedzę na maszynie A D <br />Totalny czuję luz <br />Włączam silnik, daję kopa <br />Za mną tylko kurz <br />To wspaniała jest maszyna <br />Choć ma już ze czterdzieści lat <br />Stary mój ją też dosiadał <br />To samo czuł mój starszy brat <br /><br /><br />Harley mój, to jest to <br />Kocham go, kocham go <br />On zmienił moje życie odkąd <br />Poskładałem go <br />On wyleczył mnie z kompleksów <br />Dał mi swoją moc <br />Nigdy mnie nie zdradził <br />Nie zawiódł ani raz <br />To wspaniała jest maszyna <br />Choć ma już ze czterdzieści lat <br />Harley mój, to jest to <br />Kocham go, kocham go <br />On zmienił moje życie odkąd <br />Poskładałem go <br />On wyleczył mnie z kompleksów <br />Dał mi swoją moc <br />Nigdy mnie nie zdradził <br />Nie zawiódł ani raz <br />To wspaniała jest maszyna <br />Choć ma już ze czterdzieści lat <br /><br /> <br /><br /><br />HARCERSKA WIARA <br /><br /> <br /><br />Spakuj plecak, weź gitarę FGCa <br /><br />do pociągu z nami wsiądź <br /><br />dziś pojedziesz z Harcerzami <br /><br />odkryć jakiś nowy ląd <br /><br />Ref. <br /><br />My harcerska wiara <br /><br />z nami siądź <br /><br />z nami bądź <br /><br />z nami fajnie jest <br /><br />Tu zapomnisz o kłopotach <br /><br />i zabawisz świetnie się <br /><br /> <br /><br />Co mi tam Warszawa <br /><br />wszędzie kusz i brud <br /><br />spakuj plecak jedź w Bieszczady <br /><br />tam odpoczniesz stary znów <br /><br /> <br /><br />Ref. <br /><br />My harcerska wiara.... <br /><br /> <br /><br />A gdy z tej wędrówki <br /><br />powrócisz jak ten ptak <br /><br />siadaj z nami uderz w struny <br /><br />i zaśpiewaj z nami tak <br /><br />Ref. <br /><br />My harcerska wiara... <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /><br />HAWIARSKA KOLIBA <br /><br /> <br /><br />Już księżyc na niebo wychodzi, C G C C7 <br /><br />Zapłoną dokoła ogniska. F G C C7 <br /><br />I wkrótce popłynie z Hawiarskiej Koliby F G C a <br /><br />Melodia nam wszystkim tak bliska. 2x d G C C7 (G) <br /><br /> <br /><br />Usiadła już brać rozśpiewana <br /><br />Dookoła złotego ogniska. <br /><br />Wiatr niesie melodię z Hawiarskiej Koliby <br /><br />Nad pola, nad lasy, nad urwiska. <br /><br /> <br /><br />Zaniesie wiatr naszą melodię, <br /><br />Do domów Wołochów i Łemków <br /><br />Piosenkę rajdową z Hawiarskiej Koliby, <br /><br />Piosenkę harcerskich włóczęgów. <br /><br /> <br /><br />Już księżyc blednie na niebie <br /><br />I promień słońca już błyska. <br /><br />Pogasły ogniska w Hawiarskiej Kolibie, <br /><br />Do snu kładzie się cała izba. <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />HEJ W GÓRY <br /><br /> ( dwa głosy) <br /><br /> <br /><br />Zagrajcie nam C <br /><br />może się cofnie czas d <br /><br />do tamtych dni F <br /><br />naszych marzeń CG <br /><br />do dni spędzonych C <br /><br />pośród sennych skał d <br /><br />gdy czas umyka F <br /><br />w pełni zdarzeń CG <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /><br />Ref. <br /><br />Hej w góry ,w góry ,w góry C <br /><br />popatrz tam wstaje blady świt d <br /><br />jeszcze tak nieporadnie chce ominąć szczyt FCG <br /><br />hej miły panie czekaj C <br /><br />zaraz my też będziemy tam d <br /><br />nie będziesz musiał schodzić z połoniny sam FCG <br /><br /> <br /><br />Bywały dni <br /><br />że słońca złoty blask <br /><br />w zawody szedł <br /><br />z sennym brzaskiem <br /><br />to dziwne więc <br /><br />że teraz skoro świt <br /><br />wiatr i deszcz <br /><br />razem tańczą <br /><br /> <br /><br /> Ref. Hej w góry ... <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />&#8222;HEJ PANIE KOLEJARZU&#8221; <br /><br /> <br /><br />Za oknami deszcz pada a ja stoję i czekam G D C G <br /><br />Na słoneczny pociąg, pociąg z daleka. <br /><br />A zegary na stacji odmierzają czas <br /><br />Czas wiecznego istnienia, w którym nie ma nas <br /><br />Ref. <br /><br />Hej Panie kolejarzu otwórz wszystkie semafory C e a C e a <br /><br />Niech ten pociąg który wiezie moją Panią CDGe <br /><br />wjedzie na właściwe tory CDG <br /><br /> <br /><br />I przyjechał pociąg żółty jak słonecznik <br /><br />A w nim pełno ludzi, tych samotnych i z wycieczki. <br /><br />Ale w tym pociągu mojej Pani nie było <br /><br />A mi się wydaje, że mi się to wszystko śniło. <br /><br /> <br /><br /><br />Ref. <br /><br />Hej Panie kolejarzu otwórz wszystkie semafory <br /><br />Niech ten pociąg który wiezie moją Panią wjedzie na właściwe <br />tory <br /><br /> <br /><br />I przyjechał pociąg kolorowy <br /><br />A w nim pełno jest miłości <br /><br />Tej miłości ...dla mnie i dla Ciebie <br /><br />Tak dużo, dużo, dużo, dużo <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />HEJ PRZYJACIELE <br /><br /> <br /><br />C G F G C (ew. C G F C) <br /><br />Tam dokąd chciałem już nie dojdę szkoda zdzierać nóg. <br /><br />Już wędrówki naszej wspólnej nadchodzi kres. <br /><br />Wy pójdziecie inną drogą, zostawicie mnie. <br /><br />Odejdziecie, sam zostanę na rozstaju dróg. <br /><br /> <br /><br /> Hej, przyjaciele! Zostańcie ze mną. <br /><br /> Przecież wszystko to, co miałem, oddałem wam. <br /><br /> Hej, przyjaciele! Choć chwilę jedną. <br /><br /> Znowu w życiu mi nie wyszło, znowu jestem sam. <br /><br /> <br /><br />Znów spóźniłem się na pociąg i odjechał już. <br /><br />Tylko jego mglisty koniec zamajaczył mi. <br /><br />Stoję smutny na peronie z tą walizką jedną. <br /><br />Tak, jak człowiek, który zgubił od swego domu klucz. <br /><br /> Hej, przyjaciele... <br /><br /> <br /><br /><br />Tam, dokąd chciałem, już nie dojdę, szkoda zdzierać nóg. <br /><br />Już wędrówki naszej wspólnej nadchodzi kres. <br /><br />Wy pójdziecie inną drogą, zostawicie mnie. <br /><br />Zamazanych drogowskazów nie odczytam już. <br /><br /> Hej, przyjaciele... <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />JAK &#8211; SDM <br /><br /> C G F d F C ( D A G e G D ) <br /><br /> <br />Jak po nocnym niebie sunące białe obłoki nad lasem <br /><br />jak na szyi wędrowca apaszka szamotana wiatrem <br />jak wyciągnięte tam powyżej gwiaździste ramiona wasze <br />a tu są nasze, a tu są nasze <br />jak suchy szloch w tę dżdżystą noc <br />jak winny &#8211; li - niewinny sumienia wyrzut <br />że się żyje gdy umarło tylu tylu <br /><br />jak suchy szloch w tę dżdżystą noc <br />jak lizać rany celnie zadane <br />jak lepić serce w proch potrzaskane <br /><br /><br /> jak suchy szloch w tę dżdżystą noc <br />pudowy kamień, pudowy kamień <br />ja na nim stanę, on na mnie stanie <br />on na mnie stanie, spod niego wstanę <br />jak suchy szloch w tę dżdżystą noc <br />jak złota kula nad wodami <br />jak świt pod spuchniętymi powiekami <br />jak zorze miłe, śliczne polany <br /><br /><br /> jak słońca pierś <br />jak garb swój nieść <br />jak do was, siostry mgławicowe <br />ten zawodzący śpiew <br />jak biec do końca potem odpoczniesz, potem odpoczniesz <br />cudne manowce, cudne manowce, cudne, cudne manowce <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />JEDYNE CO MAM <br /><br /> <br /><br />Jedyne co mam to złudzenia a <br /><br />Że mogę mieć własne pragnienia a <br /><br />Jedyne co mam to złudzenia G a <br /><br />Że mogę je mieć G a <br /><br /> <br /><br />Miałem siebie na własność a <br /><br />Ktoś zabrał mi prywatność a <br /><br />Co mam zrobić bez siebie, jak żyć d F a <br /><br />Bez siebie jak żyć F e a <br /><br /> <br /><br />Miałem słowa własne <br /><br />Ktoś stwierdził, że zbyt ciasne <br /><br />Co mam zrobić bez słów, jak żyć <br /><br />Bez słów jak żyć <br /><br />Jedyne co mam to złudzenia.............. <br /><br /> <br /><br />Miałem serce dla wszystkich <br /><br />Ktoś klucz do niego obmyślił <br /><br /><br />Co mam zrobić bez serca, jak żyć <br /><br />Bez serca jak żyć <br /><br /> <br /><br />Miałem myśli spokojne <br /><br />Lecz ktoś wywołał w nich wojnę <br /><br />Co mam zrobić teraz, jak żyć <br /><br />Jak teraz żyć <br /><br />Jedyne co mam to złudzenia.............. <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />JEDZIE POCIĄG Z DALEKA <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> Nic nie robić nie mieć zmartwień , chłodne piwko w cieniu pić GC GD <br />Leżeć w trawie liczyć chmury gołym i wesołym być GC GDG <br />Nic nie robić mieć nałogi bumelować gdzie się da GC GD <br />Leniuchować świat całować dobry panie pozwól nam GC GDG <br />REF: Jedzie pociąg z daleka na nikogo nie czeka GCGC <br />Konduktorze łaskawy byle nie do Warszawy GCDG <br />Jedzie pociąg z daleka na nikogo nie czeka GCGC <br />Konduktorze łaskawy byle nie do Warszawy GCDG <br />Nic nie robić nie mieć zmartwień , chłodne piwko w cieniu pić <br />Leżeć w trawie , liczyć chmury , gołym i wesołym być <br />A prywatnie być blondynem, mieć na głowie włosów las <br />I na łóżku z baldachimem robić coś niejeden raz <br />REF: <br /><br /><br /> Być ponad to co nas boli , co ośmiesza tylko nas <br />Wypić z wrogiem beczkę soli , dobry panie pozwól nam <br />Nie oglądać &quot; Wiadomości &quot; , paru gościom krzyknąć &quot;pas&quot; <br />Złotej rybce ogryźć ości za to , co przyniosła nam <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />JOLKA, JOLKA PAMIĘTASZ <br /><br /> <br />Jolka, Jolka pamiętasz lato ze snu D A h <br />Gdy pisałaś: Tak mi źle, D A h <br />Urwij się choćby zaraz, Cos ze mną zrób, D A e h <br />Nie zostawiaj tu samej, no nie. D A G <br />Żebrząc wciąż o benzynę, gnałem przez noc, <br />Silnik rzęził ostatkiem sil, <br />Aby być znowu w tobie, śmiać się i kląć, <br />Wszystko było tak proste w te dni. <br />Dziecko spało za ścianą, czujne jak ptak, <br />Niechaj Bóg wyprostuje mu sny, <br />Powiedziałaś, ze nigdy, że nigdy aż tak, <br />Słodkie były jak krew twoje łzy. <br />REF: Emigrowałem z objęć twych nad ranem, e D e <br />Dzień mnie wyganiał, e D <br />Nocą znów wracałem, G A <br />Dane nam było słońca zaćmienie, e D e D <br />Następne będzie e D <br />Może za sto lat. G A <br /><br /><br /> Plażą szły zakonnice, a słońce w dół <br />Wciąż spadało, nie mogąc spaść, <br />Maż tam w świecie za funtem odkładał funt <br />Na toyotę przepiękną aż strach. <br />Maż twój wielbił porządek i pełne szkło, <br />Narzeczona miał kiedyś jak sen, <br />A autobusem Arabów zdradziła go, <br />Nigdy nie był juz sobą, o nie. <br />W wielkiej żyliśmy wannie i rzadko tak <br />Wypełzaliśmy na suchy ląd, <br />Czarodziejka gorzałka tańczyła w nas, <br />Meta była o dwa kroki stad. <br /><br /><br /> Nie wiem ciągle, dlaczego zaczęło się tak, <br />Czemu zgasło, tez nie wie nikt, <br />Są wciąż różne kolo mnie, nie budzę się sam <br />Ale nic nie jest proste w te dni. <br /><br /> <br /><br />JUTRO POPŁYNIEMY DALEKO <br /><br /> <br /><br />Jutro popłyniemy daleko, C G <br /><br />Jeszcze dalej niż te obłoki. F C <br /><br />Pokłonimy się nowym brzegom, C G <br /><br />Odkryjemy nowe zatoki. F C <br /><br /> <br /><br />Nowe ryby złowimy w jeziorach, C G C <br /><br />Nowe gwiazdy znajdziemy na niebie. C G C <br /><br />Popłyniemy daleko, daleko, F C <br /><br />Jak najdalej, jak najdalej przed siebie. G C <br /><br /> <br /><br /><br />Jutro popłyniemy daleko... <br /><br /> <br /><br />Starym borom nowe damy imię, <br /><br />Nowe ptaki znajdziemy i wody. <br /><br />Posłuchamy jak bije olbrzymie <br /><br />Zielone serce przyrody. <br /><br /> <br /><br />Jutro popłyniemy daleko... <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />KOŁYSANKA DLA NIEZNAJOMEJ <br /><br /> <br />Gdy nie bawi cię już C a <br />Świat zabawek mechanicznych F <br />Kiedy dręczy cię ból C a <br />Nie fizyczny F <br />Zamiast słuchać bzdur C <br />Głupich telefonicznych wróżek zza siedmiu mórz a e F C F <br />Spytaj siebie czego pragniesz G a <br />Dlaczego kłamiesz że miałaś wszystko F G <br /><br /><br /> Gdy udając że śpisz <br />W głowie tropisz bajki z gazet <br />Kiedy nie chcesz już śnić <br />Cudzych marzeń <br />Boso do mnie przyjdź <br />I od progu bezwstydnie powiedz mi czego chcesz <br />Słuchaj jak dwa serca biją <br />Co ludzie myślą - to nieistotne <br /><br /><br /><br />REF: Kochaj mnie C G7 a7 G C <br />Kochaj mnie <br />Kochaj mnie nieprzytomnie C G7 a7 <br />Jak zapalniczka płomień e <br />Jak sucha studnia wodę F G <br />Kochaj mnie namiętnie tak F G a F <br />Jakby świat się skończyć miał G C <br />Swoje miejsce znajdź C <br />I nie pytaj czy taki układ ma jakiś sens a e F C F <br />Słuchaj co twe ciało mówi G a <br />W miłosnej studni już nie utoniesz F G <br /><br /> <br /><br /> REF: Kochaj mnie C G7 a7 G C <br />Kochaj mnie <br />Kochaj mnie nieprzytomnie C G7 a7 <br />Jak zapalniczka płomień e <br />Jak słucha studnia wodę F G <br />Kochaj mnie <br />Kochaj mnie <br />Kochaj mnie nieprzytomnie <br />Jak księżyc w oknie śmiej się i płacz e F <br />Na linie nad przepaścią tańcz G a F <br />Aż w jedną krótką chwilę G a <br />Pojmiesz po co żyjesz F G <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /><br />KWIATEK <br /><br />DAeA <br /><br />Rosłeś kwiatku pewny siebie, rosłeś kwiatku, mój ty luby, <br /><br />Lecz wszystkiego jeszcze nie wiesz, bliskie są dni twojej zguby. <br /><br />Ref: <br /><br /> Nic po tobie, nic po wierszach, w smogu zapach twój utonie. <br /><br /> Już pustynia coraz szersza, już romantyczności koniec. <br /><br /> <br /><br />Tam gdzie rosłeś w tej Dąbrowie, tam pobiegnie nowa trasa. <br /><br />Postarają się panowie, aby był porządek w lasach. <br /><br />Ref: Nic po tobie&#8230; <br /><br /> <br /><br />W piach się wgryzą buldożery, to co trzeba drwale wytną. <br /><br />Będę z tobą kwiatku szczery, jak tu na asfalcie kwitnąć? <br /><br />Ref: Nic po tobie&#8230; <br /><br /> <br /><br />Hej, harcerzu, podnieś głowę, ocal swą przyrodę matkę <br /><br />Rozkuj beton, zasiej trawę, rozwiej dymy ponad kwiatkiem. <br /><br /> <br /><br /> Nic po tobie&#8230; D A e <br /><br /> <br /><br />KRAJKA <br /><br /> <br /><br />Chorałem dzwonków dzień rozkwita, a d <br /><br />jeszcze od rosy rzęsy mokre, a d <br /><br />We mgle turkocze, pierwsza bryka, a d <br /><br />Słońce wyrusza na włóczęgę. E E7 <br /><br /> <br /><br />Drogą pylistą, drogą polną, <br /><br />Jak kolorowa panny krajka, <br /><br />Słońce się toczy ku stodołom, <br /><br />Będzie tańczyć walca... <br /><br /> <br /><br /><br />A ja mam swoja gitarę, d G <br /><br />Spodnie wytarte i buty stare, C a <br /><br />Wiatry niosą mnie... d E a (A7) <br /><br /> <br /><br />Zmoknięte świerszcze stroją skrzypce <br /><br />Żuraw się wsparł o cembrowinę <br /><br />Wiele nanosi wody jeszcze, <br /><br />Wielu sie ludzi jej napije... <br /><br /> <br /><br />Drogą pylistą, drogą polna, <br /><br />Jak kolorowa panny krajka, <br /><br />Słońce się toczy ku stodołom, <br /><br />Będzie tańczyć walca... <br /><br /> <br /><br />KIEDY GÓRAL UMIERA <br /><br />Kiedy góral umiera, to góry z żalu sine D D7 <br /><br />Pochylają nad nim głowy, jak nad swoim synem. G D <br /><br />Las w oddali szumi mu odwieczną pieśń bukową, e G D <br /><br />A on długo się sposobi przed najdalszą drogą. e G D <br /><br /> <br /><br />Kiedy góral umiera, to nikt nad nim nie płacze, D D7 <br /><br />Siedzi, czeka aż kostucha w okno zakołacze. G D <br /><br />Oczy jeszcze raz podniesie wysoko do nieba, e G D <br /><br />By pożegnać góry swoje, by im coś zaśpiewać. e G D <br /><br />Ref.: <br /><br />Góry moje, wierchy moje, otwórzcie swe ramiona, D e <br /><br />Niech na miękkim z mchu posłaniu G <br /><br />Cichuteńko skonam D <br /><br />Ojcze mój, halny wietrze, powiej ku północy, D e <br /><br />Ciepłą, drżącą swoją ręką zamknij zgasłe oczy, G D <br /><br />Bym mógł w ziemię wrosnąć, strzelić potem e <br /><br />Do słońca smreczyną G D <br /><br />I na zawsze szumieć już nad swoją dziedziną. e G D <br /><br /><br /> <br /><br />Kiedy góral umiera to dzwony mu nie grają, <br /><br />Cicho wspina się pod bramy góralskiego raju, <br /><br />Tylko strumień na kamieniach żałobną nutę składa, <br /><br />Tylko nocka chmurnooka górom opowiada. <br /><br /> <br /><br />Ref.: Góry moje, wierchy moje, otwórzcie swe ramiona ... <br /><br /> <br /><br />A gdy góral już umrze, to nikt nie układa baśni, <br /><br />Tylko w niebie roziskrzonym mała gwiazdka zgaśnie. <br /><br />Ziemia twardą, szorstką ręką tuli go do siebie, <br /><br />By na zawsze mógł już zostać pod góralskim niebem. <br /><br /> <br /><br />Ref.: <br /><br />Góry moje, wierchy moje, otwórzcie swe ramiona ... <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />KOCHAM CIĘ JAK IRLANDIE <br /><br /> <br /><br />Znikałaś gdzieś w domu nad Wisłą | F | a | <br /><br />Pamiętam to tak dokładnie | F7 | g | <br /><br />Twoich czarnych oczu bliskość | Es | Bb | <br /><br />Wciąż kocham Cię jak Irlandie | F | C | <br /><br /> <br /><br /> A Ty się temu nie dziwisz | F | a | <br /><br /> Wiesz dobrze co było by dalej | F7 | g | <br /><br /> Jakbyśmy byli szczęśliwi | Es | Bb | <br /><br /> Gdybym nie kochał Cie wcale | F | C | <br /><br /> <br /><br />I przed szczęściem żywić obawę <br /><br />Z nadzieja, ze mi ja skradniesz <br /><br />Wlokę ten ból przez Włocławek <br /><br />Kochając Cię jak Irlandie <br /><br /> <br /><br /> A Ty się temu nie dziwisz <br /><br /> Wiesz dobrze co było by dalej <br /><br /> Jakbyśmy byli szczęśliwi <br /><br /> Gdybym nie kochał Cię wcale <br /><br /> <br /><br /><br />Gdzieś na ulicy fabrycznej | G | b | <br /><br />Spotkać nam się wypadnie | G7 | a | <br /><br />Lecz takie są widać wytyczne | F | C | <br /><br />By kochać Cię jak Irlandie | G | D | <br /><br /> <br /><br /> A Ty się temu nie dziwisz | G | b | <br /><br /> Wiesz dobrze co było by dalej | G7 | a | <br /><br /> Jakbyśmy byli szczęśliwi | F | C | <br /><br /> Gdybym nie kochał Cię wcale | G | D | <br /><br /> <br /><br />Czy mi to kiedyś wybaczysz | A | cis | <br /><br />Działałem tak nieporadnie | A7 | b | <br /><br />Czy to dla Ciebie cos znaczy | G | D | <br /><br />Ze kocham Cię jak Irlandie | A | E | <br /><br /> <br /><br /> A Ty się temu nie dziwisz | A | cis | <br /><br /> Wiesz dobrze co było by dalej | A7 | b | <br /><br /> Jakbyśmy byli szczęśliwi | G | D | <br /><br /> Gdybym nie kochał Cię wcale | A | E <br /><br /> <br /><br />KOLOROWE JARMARKI <br /><br /> <br />Kiedy patrzę, hen za siebie d <br />W tamte lata, co minęły g <br />Czasem myślę, co przegrałem C <br />Ile diabli wzięli F <br />Co straciłem z własnej woli g A7 <br />Ile przeciw sobie d <br />Co wyliczę, to wyliczę A <br />Ale zawsze wtedy powiem A7 <br />Że najbardziej mi żal... A d <br />REF: Kolorowych jarmarków D g <br />Blaszanych zegarków C7 F <br />Pierzastych kogucików d g <br />Baloników na druciku A7 d <br />Motyli drewnianych D g <br />Koników bujanych C7 F <br />Cukrowej waty d g <br />I z piernika chaty. A7 d <br /><br /><br /><br /> Gdy w dzieciństwa wracam strony <br />Dobre chwile przypominam <br />Swego miasta słyszę dzwony <br />Czy ktoś czas zatrzymał? <br />I gdy pytam cicho siebie <br />Czego żal dziś tobie? <br />Co wyliczę, to wyliczę <br />Ale zawsze wtedy powiem <br />Że najbardziej mi żal... <br /><br /><br /> Tyle spraw już mam za sobą <br />Coraz bliżej jesień płowa <br />Już tak wiele przeszło obok <br />Jest już co żałować <br />Małym rzeczom zostajemy <br />W pamiętaniu wierni <br />Zamiast serca noszę chyba <br />Odpustowy piernik <br />Bo najbardziej mi żal... <br /><br /> <br /><br />KOMBAJN BIZON <br /><br /> <br /><br />Już na polu wstawał świt wdzierał się w tę noc jak zgrzyt h D <br /><br />Budził nas, zabierał sen wstawał nowy, nowy dzień E G A <br /><br />Antek oczy przetarł i kalesony zdjął ze drzwi <br /><br />Z trudem się wcisnął w nie myśląc nie, nie będzie źle <br /><br /> <br /><br />Z kubła zimnej wody łyk wdarł się w gardło niby krzyk <br /><br />A chleb choć czerstwy był smakował mu, dodawał sił <br /><br />Jajecznica z jajek trzech do szaleństwa wzburzyła krew <br /><br />Kogut pierwszy zapiał już a on kończył jeść i błyszczał już <br /><br /> <br /><br />Ref: Jego kombajn &#8222;Bizon&#8221; <br /><br />Jego kombajn, kombajn, kombajn &#8222;Bizon&#8221; <br /><br /> <br /><br />Kierownicę ujął w dłoń , przeżegnał się, beret na skroń <br /><br />W stacyjce klucz i raz i dwa , spalin kłąb i silnik gra <br /><br />Już na polu za łanem łan , wykonany za planem plan <br /><br />A w duszy radość albo gniew , słoneczko mu gdzieś zza drzew <br /><br /> <br /><br />Ref: Jego kombajn... <br /><br /> <br /><br /><br />Do południa z nieba żar , on by chciał ze wszystkich miar <br /><br />Żeby nic, nawet kłos na polu tym był całą noc <br /><br />Do wieczora, ciemno już na spracowanym ciele kurz <br /><br />A on wciąż tak przed siebie gna w księżyca blasku czerwień gra <br /><br /> <br /><br />Ref: Jego kombajn... <br /><br /> <br /><br />LASY ZIELONE <br /><br /> <br /><br />Nie trzeba nam motorów i asfaltowych szos C a d G <br /><br />Gdy spływa cień wieczorów na rozwichrzony wrzos <br /><br />Spadają gwiazdy z nieba świetlisty znacząc ślad <br /><br />I więcej nic nie trzeba idącym w leśny świat. <br /><br /> <br /><br />Ref: Lasy zielone, lasy zielone aż do samego dna C a C a d G <br /><br /> Szczęście zgubione, szczęście zgubione zielone oczy ma. <br /><br />II. <br /><br />Po mchu się lekko stąpa w zielony cichy las <br /><br />Z księżyca mamy kompas drogowskaz mamy z gwiazd <br /><br />Gdzie rośnie las najgęściej gdzie biega lis i dzik <br /><br />Znajdziemy takie szczęście i którym nie wie nikt. <br /><br />Ref: Lasy zielone... <br /><br />III. <br /><br />A czasem takie bliskie odwiedza nasze sny <br /><br />Przeleci nad ogniskiem jak smuga jasnej mgły <br /><br />Zatrzyma się na chwilę w spokojną noc jak dziś <br /><br />I wiemy tylko tyle że trzeba dalej iść. Ref: Lasy zielone <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />LUBIĘ MÓWIĆ Z TOBĄ <br /><br /> <br />1. Kiedy z serca płyną słowa a C <br />Uderzają z wielką mocą G a <br />Krążą blisko wśród nas ot tak a C <br />Dając chętnym szczere złoto G a <br />REF: I dlatego lubię mówić z Tobą a C e a <br />I dlatego lubię mówić z Tobą a C e a <br /><br /><br /> 2. Każdy myśli to co myśli <br />Myśli sobie moja głowa <br />Może w końcu mi się uda <br />Wypowiedzieć proste słowa <br />REF: I dlatego lubię mówić z Tobą <br />I dlatego lubię mówić z Tobą <br /><br /> <br /><br />MAJSTER BIEDA <br /><br /> <br /><br />Skąd przychodził kto go znał C F <br /><br />Kto mu rękę podał kiedy C C7 F G <br /><br />Nad rowem siadał wyjmował chleb C G <br /><br />Sercem przekładał i dzielił się z psem e a <br /><br />Tyle wszystkiego co z sobą miał G F <br /><br />Majster Bieda G C <br /><br /> <br /><br />Czapkę z głowy ściągał gdy <br /><br />Wiatr gałęzie chylił drzewom <br /><br />Śmiał się do słońca i śpiewał do gwiazd <br /><br />drogę bez końca co przed nim szła <br /><br />Znał jak pięć palców jak szeląg zły <br /><br />Majster Bieda <br /><br /> <br /><br />Nikt nie pytał skąd się wziął <br /><br />Gdy do ognia się przysiadał <br /><br />Wtulał się w krąg ciepła jak kożuch <br /><br />Znużony drogą wędrowiec boży <br /><br />Zasypiał długo gapiąc się w noc <br /><br />Majster Bieda <br /><br /><br /> <br /><br />Aż nastąpił taki rok <br /><br />Smutny rok tak widać trzeba <br /><br />Nie przyszedł Bieda zieloną wiosną <br /><br />Miejsce gdzie siadał zielskiem zarosło <br /><br />I choć nie jeden wytężał wzrok <br /><br />Choć lato pustym gościńcem przyszło <br /><br />Z rudymi liśćmi jesieni schedą <br /><br />Wiatrem niesiony popłynął w przeszłość <br /><br />Majster Bieda <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />MOJE BIESZCZADY &#8211; KSU <br /><br /> <br />1. Góry aż do nieba i zieleni krzyk h A h <br />Polna droga pośród kwiatów, i złamany krzyż G D e A h <br />Strumień skryty w mroku i zdziczały sad h A h <br />Stara cerkiew pod modrzewiem i pęknięty dzwon G D e h G D <br />Zarośnięty cmentarz na nim dzikie bzy <br />Ile łez i ile krzywdy ile ludzkiej krwi <br />Księżyc nad Otrytem niebo pełne gwiazd <br />Tańczą szare popielice sam usypia nas <br />e G h <br />REF: To właśnie są <br />To właśnie moje Bieszczady (BIS) <br />2. Zarośnięte olchą pola dawnej wsi <br />Kto je orał kto je zasiał ,nie pamięta nikt <br />Skrzypią martwe świerki, to drewniany płacz <br />Świat się kończy w Sokolikach, dalej tylko las <br /><br /><br />Druty na granicy, dzielą nacje dwie <br />Dzieli ściana nienawiści, i przeraża mnie <br />San jest taki płytki, gdzie Beniowej brzeg <br />Dzieli ludzi, dzieli myśli <br />Straszny jego gniew <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />MOJE BIESZCZADY II <br /><br /> <br /><br />Za oknem mgła i szary dzień a|G|a <br /><br />Namiot na wietrze kołysze się C|F|d|E <br /><br />Na mokrych łąkach połonin sznur a|G|a <br /><br />Moje Bieszczady w powłoce z chmur F|E <br /><br /> <br /><br />To Bieszczady me gorące C|G <br /><br />W mokrym deszczu cicho śpiące d|a <br /><br />To Bieszczady moich szkolnych lat C|G|a <br /><br /> <br /><br />To Bieszczady w snach szumiące C|G <br /><br />To Bieszczady w duszy drżące da <br /><br />Tu się kończy i zaczyna świat C|G|a <br /><br /> <br /><br />Leśny szlak wśród starych drzew <br /><br />Zapach żywicy i ptaków śpiew <br /><br />W przydrożnej cerkwi rozbrzmiewa dzwon <br /><br />Przed laty właśnie tam był mój dom <br /><br /> <br /><br />To Bieszczady me gorące... <br /><br /> <br /><br />Połoniny grzbiet szlakiem wita mnie F|G|e|a <br /><br />Już nie wiem jawa to czy sen F|G|a <br /><br />Wędrowne ptaki snują się jak cień F|G|e|a <br /><br />A obraz ginie w szarej mgle F|G|a <br /><br /> <br /><br />To Bieszczady me gorące... <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /><br />MAJKA <br /><br />FdBC <br /><br /> <br /><br />1.Gdy jestem sam myślami biegnę <br /><br /> Do mej najdroższej jak rzeka wiernej <br /><br /> <br /><br />Ref. <br /><br />O Majka, nie jestem Ciebie wart <br /><br />Majka, zmieniłbym dla Ciebie cały świat... <br /><br /> <br /><br />2.Choć dni mijają i czas ucieka <br /><br /> Ty jesteś wierna, wierna jak rzeka <br /><br /> <br /><br />3.Byłaś mą gwiazdą, byłaś mą wiosną <br /><br /> Sennym marzeniem, myślą radosną <br /><br /> <br /><br />4.Oddałbym wszystko bo jesteś inna <br /><br /> Za jeden uśmiech jedno spojrzenie <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />NAIWNE PYTANIA <br /><br />G e D <br /><br />e a <br /><br />Kiedy byłem mały <br />Zawsze chciałem dojść na koniec świata <br />Kiedy byłem mały <br />Pytałem, gdzie i czy w ogóle kończy się ten świat <br />Kiedy byłem mały <br /><br /><br />W życiu piękne są tylko chwile G e D <br />W życiu piękne są tylko chwile <br />Tak, tak <br />Kiedy byłem mały <br />Pytałem co to życie, co to jest życie mamo <br /><br /><br /><br />Widzisz życie to ja i Ty <br />Ten ptak to drzewo i kwiat <br />Odpowiadała mi <br />W życiu piękne są tylko chwile... <br />Teraz jestem duży <br />I wiem, że w życiu piękne są tylko chwile <br />Dlatego czasem warto żyć <br />Dlatego czasem warto żyć <br />W życiu piękne są tylko chwile... <br />Kiedy, kiedyś byłem mały <br />Pytałem, gdzie i czy tak. Tak, <br />Kiedyś byłem taki mały, mały, mały <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />NA POŁONINY <br /><br /> <br /><br />Na połoniny na zielone, spowite w ranny welon mgły, <br /><br />na trawy wiatrem roztańczone idziemy razem ja i ty. <br /><br /> <br /><br />REF: <br /><br />Bo my jesteśmy jak te ptaki, które wracają do swych gniazd, <br /><br />czekają nas bieszczadzkie szlaki, słońce i błoto, deszcz i wiatr.. <br /><br />bo my wracamy jak te ptaki, do lasu słońca i do gwiazd... <br /><br />wracamy na bieszczadzkie szlaki do naszych stanic, naszych gniazd. <br /><br /> <br /><br />Do tych połonin do niebieskich, do pereł rosy w brzasku dnia.. <br /><br />do kwiatów tęczy, szeptu liści, tęsknimy razem ty i ja. <br /><br /> <br /><br /> REF: Bo my jesteśmy jak te ptaki&#8230;. <br /><br /> <br /><br />do wspólnych ognisk gorejących i do tysiąca ludzkich serc <br /><br />idziemy z wszystkich krańców polski by nasza radość wspólną nieść. <br /><br /><br />&quot;MIMO WSZYSTKO&quot; <br /><br /> <br /><br />Kochaj mnie mimo wszystko <br />Do niedzieli jakoś szło <br />Lukier miód liryczne cudo <br />Kochaj mnie mimo wszystko <br />Nagle coś drobiażdżek wręcz <br />Na manowce złości wywiódł mnie <br />Kochaj mnie mimo wszystko <br />Jeśli zwątpisz choć jeden raz <br />Jeśli zwątpisz choć jeden raz <br />Jeśli zwątpisz choć raz <br />To choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę <br />Powrotów nie będzie <br />Czasem coś.. tyci czort <br />Zdania szyk przestawi mi <br />Kochaj mnie mimo wszystko <br />Lub slalomem gubiąc krok wracam po dwóch <br />głębszych późno w noc <br />Kochaj mnie mimo wszystko <br />Jeśli zwątpisz choć jeden raz <br />Jeśli zwątpisz choć jeden raz <br />Jeśli zwątpisz choć raz <br />To choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę <br />Powrotów nie będzie <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /><br />OPADŁY MGŁY <br /><br /> <br />Opadły mgły i miasto ze snu się budzi, G C <br />Górą czmycha już noc, G D <br /><br /><br />Ktoś tam cicho czeka, by ktoś powrócił; G C <br />Do gwiazd jest bliżej niż krok! G D D7 <br />Pies się włóczy popod murami - bezdomny; G C <br />Niesie się tęsknota czyjaś na świata cztery strony G D G <br />A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy; G C <br />Toczy, toczy się los! G D <br />REF: Ty co płaczesz, ażeby śmiać mógł się ktoś <br />? Już dość! Już dość! Już dość! <br />Odpędź czarne myśli! <br />Dość już twoich łez! <br />Niech to wszystko przepadnie we mgle! <br />Bo nowy dzień wstaje, <br />Bo nowy dzień wstaje, <br />Nowy dzień! <br />2. Z dusznego snu już miasto się wynurza, <br />Słońce wschodzi gdzieś tam, <br />Tramwaj na przystanku zakwitł jak róża; <br />Uchodzą cienie do bram! <br />Ciągną swoje wózki - dwukółki mleczarze; <br />Nad dachami snują się sny podlotków pełne marzeń! <br />A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy; <br />Toczy, toczy się los! <br /><br /><br /><br />NIE PŁACZ EWKA <br /><br /> <br />Nie płacz Ewka, bo tu miejsca brak C a <br />Na twe babskie łzy G <br />Po ulicy miłość hula wiatr <br />Wśród rozbitych szyb <br />Patrz poeci śliczny prawdy sens <br />Roztrwonili w grach <br />W półlitrówkach pustych S.O.S. <br />Wysyłają w świat <br /><br />REF: <br /><br /> Żegnam was już wiem d F <br />Nie załatwię wszystkich pilnych spraw C G a <br />Idę sam, właśnie tam d F <br />Gdzie czekają mnie C <br />Tam przyjaciół kilku mam, od lat <br />Dla nich zawsze śpiewam, dla nich gram <br />Jeszcze raz, żegnam was <br />Nie spotkamy się <br />Proza życia to przyjaźni kat <br />Pęka cienka nić <br />Telewizor, meble, mały fiat <br />Oto marzeń szczyt <br />Hej prorocy moi z gniewnych lat <br />Obrastacie w tłuszcz <br />Już was w swoje szpony porwał szmal <br />Zdrada płynie z ust <br /><br />REF: Żegnam was&#8230;. <br /><br /><br />OPRÓCZ BŁĘKITNEGO NIEBA <br /><br /> <br /><br /> <br />Kiedy jestem sam e D <br />Przyjaciele są daleko, daleko H7 C <br />Ode mnie, ode mnie D <br />Gdy mam wreszcie czas dla siebie H7 e <br />Kiedy sobie wspominam e D <br />dawne dobre czasy H7 C D <br />czuję się jakoś dziwnie H7 <br />dzisiaj noc jest czarniejsza H7 e <br />REF: Oprócz błękitnego nieba C D e <br />nic mi dzisiaj nie potrzeba C D e <br />Gdzie są wszystkie dziewczęta e D <br />które kiedyś tak bardzo H7 C <br />tak bardzo kochałem, kochałem C D <br />kto z przyjaciół pamięta, H7 <br />ile razy dla nich przegrałem e <br />W gardle zaschło mi e D <br />i butelka zupełnie, zupełnie H7 C <br />już pusta, już pusta D <br /><br /><br /> nikt do drzwi już dzisiaj nie zastuka H7 e <br />REF: Oprócz błękitnego nieba C D e <br />nic mi dzisiaj nie potrzeba C D e <br />W. <br /><br /><br />oprócz drogi szerokiej C D e <br />oprócz góry wysokiej <br />oprócz kawałka chleba <br />oprócz błękitu nieba <br />oprócz słońca złotego <br />oprócz wiatru mocnego <br />oprócz góry wysokiej <br />oprócz drogi szerokiej <br /><br /><br />OGNISKA PŁOMIENNY BLASK <br /><br /> <br /><br />1.Ogniska płomienny blask a E a <br /><br /> Ciszą zasiany zielony las C G C <br /><br /> Ciesz się z wszystkiego tego co masz / a d a <br /><br /> Daj ludziom pogodną twarz. /x2 d a E a <br /><br /> <br /><br />2.Łap iskry płomiennych lat <br /><br /> W szarym mundurze lepszy jest świat <br /><br /> Czerwony ogień wypali ci <br /><br /> Pamiętnik harcerskich dni. <br /><br /> <br /><br />3.Gdy kiedyś spotkasz przyjaciół swych <br /><br /> Dotkniesz munduru poczujesz łzy <br /><br /> Zawołasz wnuki: Opowiesz im <br /><br /> Jak dobrze było wśród nich. <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />PRZEMIJANIE - A. Dzierżak <br /><br /> <br />Dzień kolejny minął a G a <br />Dzień, co nic nie przyniósł C G a e <br />Jeszcze się nie skończył C G a e <br />A nowy już wyrósł C G a <br /><br /><br /><br />REF: Tyle dni minęło, tyle marzeń C G a e <br />Tylu ludzi przeszło, tyle zdarzeń C G a e <br />Tyle marzeń sennych się nie spełniło C G a e <br />Tyle dobrych gwiazd ubyło C G a <br />Tyle słów powiedział <br />Słów, co nic nie znaczą <br />Może kogoś uraził <br />Czyjeś oczy płaczą <br />Znowu czasu mijanie <br />Znowu minął dzień <br />Komu przyniósł radość <br />Komu smutek zeń <br /><br />PRZEŻYJ TO SAM <br /><br />Na życie patrzysz bez emocji G fis e <br />Na przekór czasom i ludziom wbrew a a7 D D7 <br />Gdziekolwiek jesteś, w dzień czy w nocy G fis e <br />Oczyma widza oglądasz grę a a7 D D7 <br /><br /><br />Ktoś inny zmienia świat za ciebie <br />Nadstawia głowę, podnosi krzyk <br />A ty z daleka, bo tak lepiej <br />I w razie czego nie tracisz nic <br />REF: Przeżyj to sam G fis e <br />Przeżyj to sam a a7 D D7 <br />Nie zamieniaj serca w twardy głaz G fis e <br />Póki jeszcze serce masz a a7 D D7 <br /><br /><br /><br />Widziałeś wczoraj znów w dzienniku <br />Zmęczonych ludzi wzburzony tłum <br />I jeden szczegół wzrok twój przykuł <br />Ogromne morze ludzkich głów <br />A spiker cedził ostre słowa <br />Od których nagła wzbierała złość <br />I począł w tobie gniew kiełkować <br />Aż pomyślałeś milczenia dość <br /><br /><br />PIOSENKA NA ROZGRZANIE <br /><br />Zimno tak, że aż strach D fis <br /><br />Jakże rozgrzać się? G D <br /><br />Korowody chłodnych myśli oziębiają mnie G D h A <br /><br />Nie pomaga łyk herbaty D fis <br /><br />Ani ciepły szal, G D <br /><br />Urojone z sopli kraty G D <br /><br />Jak roztopić mam? h A <br /><br />Ref.: <br /><br />Piosenka na rozgrzanie, na rozgrzanie serc D fis G A <br /><br />Rozgrzewa mnie takie granie, jak w domu ciepły piec D fis e A <br /><br />W przytulnym cieple nutek, w przytulnym cieple pauz G A D h <br /><br />Z zimnego jak lód serca wypłynie czasem łza. G A G A <br /><br /> <br /><br />Jak dziewczynka z zapałkami, <br /><br />Chcę ciepła, miłości. <br /><br />Nie rozgrzeję się słowami - tymi co ze złości. <br /><br />Nie rozbawią mnie pajace, <br /><br />Co na sznurkach skaczą. <br /><br />Chociaż wszystkim nam tak zimno, <br /><br />Dobrze dziś pajacom. <br /><br /><br />Ref.: <br /><br />Piosenka na rozgrzanie, na rozgrzanie serc ... <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />PIOSENKA BEZ NUT <br /><br /> <br /><br />I znowu milczysz niepokornie C <br /><br />i znowu krzyczysz w ciemną noc a <br /><br />ja ciebie słyszę lecz nie mogę pomóc F G C a <br /><br />nie mogę pomóc tobie bo; F G C <br /><br /> <br /><br />Jesteś tak daleko F G <br /><br />nic o tobie nie wiem C a <br /><br />A czas płynie jak rzeka F G C <br /><br />płynie wciąż przed siebie. F G C <br /><br /> <br /><br />A kiedy życie cię dopadnie <br /><br />i jeśli będziesz wtedy sam <br /><br />zawołaj do mnie z drugiej strony świata <br /><br />ja ci pomogę wtedy bo; <br /><br /> <br /><br />Jestem tak daleko <br /><br />nic o sobie nie wiem <br /><br />a czas płynie jak rzeka <br /><br />płynie wciąż przed siebie.. <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />PUSZCZA <br /><br /> <br /><br />G a D G <br /><br />Poprzez naszą Puszczę Białą szła harcerzy cała zgraja <br /><br />Gdy spotkali jakieś dziewczę to pytali się jej zaraz <br /><br /> <br /><br />Ref. Czy pani puszcza się .. ta podoba, czy pani sekret ten wyznać <br />chce <br /><br /> Czy pani puszcza się .. ta podoba, choć trochę na pewno <br />założę się <br /><br /><br />Nawet w ludziach z dzikiej puszczy kwitnie dobre wychowania <br /><br />Przerywają swoją orkę by zapytać grzecznie Panią <br /><br /> <br /><br />Ref. Czy pani puszcza się .. ta podoba, czy pani sekret ten wyznać <br />chce <br /><br /> Czy pani puszcza się .. ta podoba, choć trochę na pewno <br />założę się <br /><br /> <br /><br />TO, CO BYŁO, MINĘŁO <br /><br />Gdzieś na rajdowym szlaku D C G <br />Maj nas deszczem zapraszał w swe progi. C D G <br />Tęczę słońcem tkał na drutach deszczu, H7 e <br />Kurzem ścielił nam rajdowe drogi. C D G <br />To, co było, minęło, G D C G <br />To, co było, nie wróci. G D H7 e <br />Tylko wiatr, wędrowny wiatr C D G e <br />Nasze piosenki nuci. C D G /x2 <br />Ciche dźwięki gitary <br />Pozwalały płonąć ognisku, <br />A z dymem snuł się refren stary <br />Po uśpionym już wrzosowisku. <br />To, co było, minęło... <br />Często w myślach wracamy <br />Do gitary, ogniska i szlaków, <br />Z biciem serca piosenek słuchamy, <br />Zaglądamy do starych plecaków. <br />To, co było, minęło... <br />Czas wędrował za nami, <br />Zmienił nas i przyjaciół pozmieniał... <br />Wszyscy gdzieś się rozbiegli po świecie - <br />Dziś zostały już tylko wspomnienia. <br />To, co było, minęło... <br /><br /><br />SEN O VICTORII <br /><br /> <br /><br />Dzisiaj miałem piękny sen C F <br />Naprawdę piękny sen C F <br />Wolności moja, śniłem że C F <br />Wziąłem z Tobą ślub d F C <br />Słońce nas błogosławiło <br />I księżyc też tam był <br />Wszystko gwiazdy nieba <br />Wszystkie gwiazdy <br />O Victorio, moja Victorio <br />Dlaczego mam Cię tylko w snach <br />Wolności moja Ty Victorio <br />Opanuj w końcu cały świat <br />Ot, gdyby tak wszyscy ludzie <br />Mogli przeżyć taki jeden dzień <br />Gdy wolność wszystkich, wszystkich zbudzi <br />I powie: &quot;idźcie tańczyć, to nie sen&quot; <br />O Victorio, moja Victorio <br />O Victorio ma | x4 <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />SIELANKA O DOMU <br />(Wolna Grupa Bukowina) <br /><br /> <br />A jeśli dom będę miał to będzie bukowy koniecznie A h7 cis7 D E <br />Pachnący i słoneczny usiądę wieczorem wiatr gra h7 E A7 D E <br /><br />A zegar na ścianie gwarzy A A7 D E <br />Dobrze się idzie panie zegarze A h7 cis7 <br />Tik tak tik tak tik tak h7 E7 A7 <br />Świeca skwierczy i mruga przewrotnie D E7 <br />Więc puszczam oko do niej A h7 cis7 <br />Dobry humor dziś pani ma h7 E7 A <br />Dobry humor dziś pani ma h7 E7 A <br /><br /><br /><br />ref.: Szukam szukania mi trzeba A E <br />Domu gitarą i piórem G D A <br />A góry nade mną a góry nade mną jak niebo A E <br />A niebo nade mną jak góry G D d A <br />Gdy usłyszę głosy u drzwi <br />Czyjekolwiek wejdźcie poproszę <br />Jestem zbieraczem głosów <br />A dom mój bardzo lubi gdy <br />Śmiech ściany mu rozjaśnia <br />I gawędy lubi i pieśni <br />Wpadnijcie na parę chwil <br />Kiedy los was zawiedzie w te strony <br />Bo dom mój otworem stoi <br />Dla takich jak my <br />Dla takich jak my <br />Zaproszę dzień i noc, zaproszę cztery wiatry <br />Dla wszystkich drzwi otwarte <br />Ktoś poda jakiś ton <br />Zagramy na góry koncert <br />Buków porą pachnącą <br />Nasiąkną ściany grą <br />A zmęczonym wędrownikom <br />Odpocząć pozwolę muzyką <br />Bo taki będzie mój dom /x2 <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />WAKACJE <br /><br /> <br /><br />W ciszy poranka wstaje dzień h fis <br /><br />Z mych powiek jeszcze nie spłynął sen h fis <br /><br />W szuwarach cicho szeleści pieśń h fis <br /><br />Zaspany kogut gdzieś budzi wieś G Fis <br /><br /> <br /><br />Na bomie złożony żagiel śpi <br /><br />Ciśnienie rozsadza pęcherz mi <br /><br />W kambuzie z garami walczy kuk (a ja) <br /><br />Leniwie zerkam przez otwarty luk <br /><br /><br /> <br /><br />To wakacje, wakacji nadszedł czas h|A <br /><br />To wakacje, smak przygód wabi nas h|A|Fis <br /><br />To wakacje, na kei krzyk i gwar h|A <br /><br />To wakacje, dziś wypływamy w dal h|A|Fis <br /><br /> <br /><br />Pajęczynę rozpina pająk zły <br /><br />Będzie czekał na nieostrożne ćmy <br /><br />Ciężki spławik na wodzie ani drgnie <br /><br />Lecz wszystko to już nie rusza mnie <br /><br /> <br /><br />Przy ognisku rzewna ballada brzmi <br /><br />Gdzieś na cumach poczciwa łajba śpi <br /><br />Krzywy księżyc rozjaśnia nocy mrok <br /><br />Czekałem na to, przez cały rok <br /><br /> <br /><br />To wakacje, wakacji nadszedł czas... <br /><br /> <br /><br />W górę grot, oddaj cumy i wybieraj szot C|G|a <br /><br />Ruszamy tam, dokąd nas poniesie wzrok F|d|G <br /><br />Kto chociaż raz trafił na mazurskich jezior szlak C|G|a <br /><br />Powraca tu jak wędrowny ptak F|E <br /><br /> <br /><br />To wakacje, wakacji nadszedł czas... <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />W TAKI DZIEN (Facet z lustra) <br /><br /> <br /><br />Wstałem rano jak każdego dnia E <br /><br />Najpierw na dwór wypuściłem psa <br /><br />A potem zimy tusz Fis <br /><br />Zmywa z moich powiek senny kurz gis7|Fis|H7 <br /><br /> <br /><br />Nie wiem co mi dziś zgotuje los E <br /><br />Facet w lustrze śmieje się na glos <br /><br />I chociaż marszczę brwi Fis <br /><br />Ten zwyczajnie sobie ze mnie kpi gis7|Fis|H7 <br /><br />Wiec mu pokazałem drzwi E <br /><br /> <br /><br />W taki dzień Fis <br /><br />Gdy cholera już od rana skręca mnie H|gis7|cis7 <br /><br />W taki dzień Fis <br /><br />Gęba w lustrze śmieje się H7|E <br /><br /><br />W taki dzień Fis <br /><br />Czasem trzeba tak jak pies otrząsnąć się H|gis7|cis7 <br /><br />W taki dzień Fis <br /><br />Nic już nie zaskoczy mnie H7|E <br /><br /> <br /><br />W radiu mówią, ze na giełdzie krach <br /><br />Gdzieś w powietrze ktoś wysadził gmach <br /><br />Znów głośno w Hollywood <br /><br />Antysemitą kogoś ochrzcił lud <br /><br /> <br /><br />Słucham tego i mnie trafia szlag <br /><br />Czy naprawdę innych wieści brak ? <br /><br />Po prostu mam już dość <br /><br />Chyba przed lustrem wyładuję złość <br /><br />Gdzie się podział tamten gość ? <br /><br /> <br /><br />W taki dzień <br /><br />Gdy cholera już od rana skręca mnie... <br /><br /> <br /><br />Musze przyznać często jestem zły H7|E <br /><br />W telewizji bezustannie ten sam kit wciskają mi H7|cis <br /><br />I chociaż w oczy wieje wiatr Fis|H7 <br /><br />Ja w butonierkę wpinam kwiat Fis|H7 <br /><br /> <br /><br />I przez różowe okulary widzę cały świat Fis|H7|E <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />WSPOMNIENIA <br /><br /> <br /><br />Wspomnienia to do siebie mają, D G <br /><br />Że zawsze, kiedy zechcesz, wracają D A <br /><br />I zegar co stale się wzrusza, D h <br /><br />Gdy wieje wiatr. G A D <br /><br /> <br /><br />Mówicie: romantyzm - głupota <br /><br />A może to po prostu tęsknota <br /><br />Za chwilą, co dawno przeszła, minęła, <br /><br />Gdy wieje wiatr. <br /><br /> <br /><br /> ref. Pieczony ziemniak, iskra z ogniska D h <br /><br /> I jakiś harcerz, co siedział blisko G (e) A <br /><br /><br /> Pieczony ziemniak, mundurów krąg, D h <br /><br /> Wieczorny wiatr i ciepło naszych rąk. G A D <br /><br /> <br /><br />I proszę już łezka za łezką <br /><br />I robi się tak jakoś niebiesko <br /><br />Przejrzyście i szaro o zmroku <br /><br />Gdy wieje wiatr. <br /><br /> <br /><br />Mówicie: romantyzm głupota... <br /><br /> <br /><br /> ref. Pieczony ziemniak.... <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />WEHIKUŁ CZASU <br /><br /> <br /><br />Pamiętam dobrze ideał swój A E fis D <br />Marzeniami żyłem jak król A E D A <br />Siódma rano to dla mnie noc <br />Pracować nie chciałem, włóczyłem się <br />Za to do &quot;puszki&quot; zamykano mnie <br />Za to zwykle zamykano mnie <br />Po knajpach grywałem za piwko i chleb <br />Na szyciu blues'a tak mijał mi dzień <br />Tylko nocą do klubu Puls <br />Jam Session do rana - tam królował blues <br />To już minęło, ten klimat, ten luz <br />Ci wspaniali ludzie nie powrócą <br />Nie powrócą już <br /><br /><br />Lecz we mnie zostało coś z tamtych lat <br />Mój mały intymny, muzyczny świat <br />Gdy tak wspominam ten miniony czas <br />Jak dobrze że to nie poszło w las <br />Dużo bym dał by przeżyć to znów <br />Wehikuł czasu - to byłby cud <br />Mam jeszcze wiarę, odmieni się los <br />Znów kwiatek do lufy wetknie mi ktoś <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /><br />W GŁOWIE CIĄGLE SZUMI <br /><br /> <br /><br />Chociaż wszyscy mówią nam: &quot;Już się zmienił czas!&quot;, G e C D <br /><br />Mimo tego to nie obchodzi nas, <br /><br />Przecież każdy ma po tych naście lat, <br /><br />Każdy na swój sposób widzi świat. <br /><br />ref. <br /><br />A tu w głowie ciągle szumi G e C D <br /><br />I jeszcze by się chciało <br /><br />Robić to, co zakazane, <br /><br />Czego zawsze ( zawsze) zawsze było mało. <br /><br /> <br /><br />Gdy siedzimy przy ognisku, szybko mija czas, <br /><br />Bowiem wszędzie jest wesoło tam, gdzie nie brak nas. <br /><br />Nam wystarczy dobra paczka i gitara- <br /><br />Przecież zawsze się dobierze fajna wiara. <br /><br /> ref. A tu... <br /><br />WIATR <br /><br />D a G D <br /><br /> <br /><br />Wiatr przystojny w garniturze D <br /><br />Chciał podobać się złej chmurze a <br /><br />Chmura w złości deszczem go przepędza G D <br /><br />Wiatr się schował w jakimś oknie <br /><br />Jest szczęśliwy, że nie moknie <br /><br />A miał przecież chmurze być za męża <br /><br /> <br /><br />Ref: <br /><br />Lecz nie jest źle, F C <br /><br />Mogło być gorzej, A7 d <br /><br />Czasem w życiu zdarza się F C <br /><br />Pechowy dzień (święto kobiet) D <br /><br /> <br /><br />Dam dam dam dam dam dam... D a G D <br /><br /> <br /><br />Wiatr szczęśliwy w wolnym stanie <br /><br />Zawsze stać go na zawianie <br /><br />Zawsze stać go na samotny spacer <br /><br />A niejedna chmura teraz <br /><br />Kocha, cierpi i umiera <br /><br />Mówiąc: &quot;Wietrze mogło być inaczej...&quot; <br /><br /> <br /><br />Ref: Lecz nie jest źle..... <br /><br /><br /> <br /><br />WERTEPY <br /><br />Przed nami górskie bezdroża E A E <br /><br />I potok szumiący wśród skał E A E <br /><br />Za nami ludzkie skłębione morza E A cis A <br /><br />I miasta skłócony tłum E A E <br /><br /> <br /><br />Ref: W dal wertepami idziemy z wolna E cis A E <br /><br /> Słońce nad nami, przed nami, nad nami, za nami <br /><br /> stuk butów , szum fal (x2) <br /><br /> <br /><br />Wiatr plącze włosy dziewczyny <br /><br />Czarniejsze niż nocy mrok <br /><br />Nad głową chmury leniwie płyną <br /><br />I z wiatrem goni je wzrok. <br /><br /> <br /><br />Ref: W dal&#8230; <br /><br /> <br /><br />Już chodzę tak lat ze dwadzieścia <br /><br />I czterech kawalerskich synów mam, <br /><br />A każdy z osobna obiecał mi, <br /><br />Że będzie chodził tak jak ja. <br /><br /> <br /><br />Ref: W dal&#8230;. <br /><br /> <br /><br />WĘDROWANIE <br /><br /> <br /><br />Rozwichrzone nad głową sosny rosochate, eDH7e <br /><br />Biegną niebem chmurki, owieczki skrzydlate. eDH7e <br /><br />Senne oko jeziora zda się na wpół drzemie, GCD7G <br /><br />Kolorowe sady słodkie niosą brzemię. eDH7e <br /><br /> <br /><br />A nam, czegóż to więcej potrzeba, powiedz nam. GDCGeH7 <br /><br />Powiedz nam lesie i drogo piaszczysta powiedz nam. GDCG eH7 <br /><br /><br />Połoniny zielone, przepastne doliny, <br /><br />Ukwiecone łąki - strojne jak dziewczyny. <br /><br />Płaczka wierzba przysiadła na przydrożnym rowie, <br /><br />Matka żegnająca ruszających w drogę. <br /><br /> <br /><br />Przemierzamy drożyny jak wędrowne ptaki, <br /><br />Co na niebie kluczem wyznaczają szlaki. <br /><br />Dokąd, dokąd tak pędzisz uskrzydlony bracie... <br /><br />Pędzisz nie bez celu, już we krwi to macie. <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />WĘDROWIEC <br /><br /> <br /><br />Nie oglądaj się za siebie, kiedy wstaje brzask a C <br /><br />Ruszaj dalej w świat, nie zatrzymuj się G d a <br /><br />Sam wybierasz swoją drogę z wiatrem czy pod wiatr a C <br /><br />Znasz tu każdy szlak, przestrzeń woła cię. G d a <br /><br /> <br /><br /> Przecież wiesz, że dla ciebie każdy nowy dzień C G a <br /><br /> Przecież wiesz, że dla ciebie lasu chłodny cień <br /><br /> Przecież wiesz, jak upalna bywa letnia noc <br /><br /> Przecież wiesz, że wędrowca los to jest twój los <br /><br /> <br /><br />Lśni w oddali toń jeziora, słyszysz ptaków krzyk <br /><br />Tu odpoczniesz dziś i nabierzesz sił <br /><br />Ale jutro znów wyruszysz na swój stary szlak <br /><br />Będziesz dalej szedł, tam gdzie pędzi wiatr <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />WE WTOREK PO SEZONIE <br /><br />Złotym kobiercem wymoszczone góry - A D A <br />Jesień w doliny przyszła nad ranem, cis D h E <br />Buki czerwienią zabarwiły chmury, A D cis fis <br />Z latem się złotym właśnie pożegnałem... D E A (E) <br /><br /><br /> We wtorek w schronisku po sezonie - A D E A <br />W doliny wczoraj zszedł ostatni gość... fis H E <br />Za oknem plucha, kubek parzy dłonie A D cis fis <br />I tej herbaty, i tych gór mam dość. D E A (E) <br />Szaruga niebo powoli zasnuwa, <br />Wiatr już gałęzie potrząsał z liści. <br />Pod wiatr, pod górę znowu sam zasuwam - <br />Może w schronisku spotkam kogoś z bliskich. <br />We wtorek w schronisku po sezonie... <br />Ludzie tak wiele spraw muszą załatwić, <br />A czas płynie wolno panta rhei... <br />Do siebie tylko już nie umiem trafić - <br />Kochać to więcej z siebie dać czy mnie... <br />We wtorek w schronisku po sezonie <br /><br />W DROGĘ Z NAMI <br /><br /> <br /><br />1. W drogę z nami wyrusz, Panie C,a <br />Nam nie wolno w miejscu stać F,G <br />Gdy zbłądzimy, podaj rękę C,a <br />Gdy upadniemy pomóż wstać F,G <br /><br />ref. I do serca Swego prowadź, prowadź nas CaFGC x2 <br /><br />2. Zabierz smutek, przywróć radość <br />Osłabionym dodaj sił <br />Byśmy innym nieść pomogli <br />Ciężar krzyża przez ten świat <br /><br />3. Poprzez krzewy, ostów kolce <br />Z Nim idziemy do Niebios bram <br />Po pustyniach zabłąkanym <br />Wody żywej, Panie, daj <br /><br />4. Chcemy z Tobą wybudować <br />Nowy kraj nasz, nowy świat <br />W którym nie ma nienawiści <br />W którym każdy jest jak brat <br /><br /><br />5. Naszą wiarę mocną uczyń <br />By przestała się już chwiać <br />Daj nam pełnię tej ufności <br />Co przy Tobie każe trwać <br /><br />6. Z mapy świata wymaż wojny <br />Daj nam pokój zamiast zła <br />Niech się miłość wokół zbudzi <br />I niech już na zawsze trwa <br /><br />7. Kiedy przyjdą trudne chwile <br />Bądź nam siłą, Ojcze nas <br />Pomóż zwalczać przeciwności <br />Patrząc w Twoją dobrą twarz <br /><br />8. Swą miłością opromieniaj <br />Każdy krok nasz, każdy dzień <br />W bliźnich pozwól ujrzeć siebie <br />Nienawiści usuń cień <br /><br />9. Gdy do Pana odejdziemy <br />Niech nie płacze po nas nikt <br />Bo my także z Nim być chcemy <br />Jego chwałą zawsze żyć <br /><br />WOŁANIE PRZEZ CISZĘ <br /><br /> <br />1. Nie o uśmiech mi chodzi C <br />Bo się śmiałaś nie raz e <br />Ale o to co kiedyś otworzyło się w nas F G <br />Coś co przyszło tak szybko C <br />I przeszło jak wiatr e <br />Czego właśnie najbardziej mi brak F G <br />Przychodziłem co wieczór C <br />Posłuchać twych płyt e <br />O miłości w ogóle nie mówiliśmy nic F G <br />Wyjechałaś tak nagle C <br />Cichutko, jak mysz e <br />Zostawiłaś swój adres i list F G <br />REF: W taką ciszę wszystkie gwiazdy na niebie wyliczę C e <br />F G <br />Ciebie wołam, ale cisza i pustka dookoła C e F G <br /><br /><br /> 2. Jesteś moim aniołem C <br />I miłością bez dna e <br />Jesteś moją boginią, którą widzę co dnia F G <br />Jakże długo mam czekać? C <br />Jak prosić cię mam? e <br />Każesz trwać w niepewności... Więc trwam! F G <br />3. Choć dostaję twe listy D <br />I zdjęć parę mam fis <br />Żyję jak grzeszny anioł w tłumie ludzi, lecz sam G A <br />Jeszcze tli się nadzieja D <br />Że spotkamy się znów fis <br />Do księżyca się śmiejąc przywołuję cię... Wróć! G A <br /><br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />ZOSTANIE TYLE GÓR <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />Ref.: Zostanie tyle gór ile udźwignąłem na plecach e C <br /><br /> Zostanie tyle drze ile narysowało pióro G D <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />1. Tak gotowym trzeba być <br /><br /> Do każdej ludzkiej podróży <br /><br /> Tak zdecydują w niebie <br /><br /> Lub serce nie zechce już służyć <br /><br /> Jak tylko zniknę wtedy <br /><br /> W starym lesie bukowym <br /><br /> To jakbym wrócił do siebie <br /><br /> Po prostu wrócę do domu <br /><br />Ref: Zostanie tyle&#8230; <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /><br /> <br /><br />2. I wszystko tam będzie jak w życiu <br /><br /> I stół i krzesła i buty <br /><br /> Te same nie poruszone <br /><br /> Na niebie zostaną góry <br /><br /> Tylko ludzi nie będzie <br /><br /> Tych co najbardziej kocham <br /><br /> Czasem we śnie ukradkiem <br /><br /> Zamienią ze mną dwa słowa <br /><br />Ref: Zostanie tyle&#8230; <br /><br />3. Będą leciały stadem liście <br /><br /> Duszyczki i szepty w lesie <br /><br /> Będzie tak wielki i świsty <br /><br /> Rok cały będzie tam jesień <br /><br />Ref: Zostanie tyle&#8230; <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />ZIELONY MUNDUR <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />Dawno minął czas tych dziecięcych zabaw, G e C D <br /><br />Z krótkich spodni już wyrósł każdy z nas. <br /><br />Chciałbyś jeszcze zrobić komuś jakiś kawał, <br /><br />Lecz coś ci podpowie: ile ty masz lat. <br /><br />Znów pewnie wysłuchasz zbyt długie kazanie <br /><br />O zdrowiu, o książkach, pomyśleć strach, <br /><br />O piciu, paleniu i złym zachowaniu. <br /><br />Pomyślisz, posłuchasz i westchniesz tak: <br /><br /> <br /><br /> Ref: Ach, jak chciałbym znów <br /><br /> Zielony mundur mieć <br /><br /> I plecak swój. <br /><br /><br />Byłeś jeszcze zuchem, gdy dostałeś mundur, <br /><br />Trochę później plecak, minął czasu szmat. <br /><br />Patrzysz w kącie szafy, cóż to, ale heca, <br /><br />To twój stary mundur, obraz tamtych lat. <br /><br />Gdy szedłeś przed siebie ze swoim plecakiem <br /><br />Twą drogę wyznaczał kolorowy szlak. <br /><br />Z przygodą, z piosenką i z czapką na bakier <br /><br />Odkrywałeś ciągle jakiś nowy świat. <br /><br /> Ref: Ach, jak chciałbym&#8230; <br /><br />Nie ma na co czekać, nie ma co rozważać, <br /><br />Po co dłużej zwlekać, jaki problem masz. <br /><br />Ty wciąż jesteś młody, to świat się postarzał, <br /><br />Zrozumiesz to wtedy, gdy zatrzymasz czas. <br /><br />I pójdziesz przed siebie ze swoim plecakiem <br /><br />Twą drogę wyznaczy kolorowy szlak. <br /><br />Z przygodą, z piosenką i z czapką na bakier <br /><br />Odkrywał wciąż będziesz jakiś nowy świat. <br /><br />Ref: <br /><br />Więc dzisiaj znów <br /><br />Zielony mundur włóż, <br /><br />Na ramię plecak swój i z nami chodź <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />Z JESIENI <br /><br />Być jesiennym, być tęsknotą szarą d C d7 <br /><br />W lasach złotych pieścić się ich gwarą d C d <br /><br />Mówią wszystko coraz to się gapią d C A d <br /><br />On z jesienią wypił czarci napój C d <br /><br />Ref.: <br /><br />A ja mam lato za pasem d g <br /><br />W kieszeni kilka wiosen C d <br /><br />Zimę w czapce gdzieś schowałem B C <br /><br />Jeśli chcecie to przyniosę A7 d <br /><br /> <br /><br /><br />Jesień, jesień - to już resztki lata <br /><br />Szukam myśli, słowa w wiatry splatam <br /><br />Nie odejdę póki się nie wyzłocę <br /><br />Muszę jasność mieć na swojej drodze <br /><br />Ref.: <br /><br />A ja mam lato za pasem... <br /><br /> <br /><br />A gdy zima, kiedy wiosna, lato <br /><br />Schowam pieśń złoto - kudłatą <br /><br />Niech dojrzewa, czeka na powroty <br /><br />Ja ją wtórnie wzbiję w czarcie loty <br /><br /> <br /><br />Ref.: <br /><br />A ja mam lato za pasem... <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />ZABIORĘ CIĘ <br /><br /> <br /><br />Zabiorę Cię właśnie tam gdzie jutra słodki smak <br /><br />Zabiorę Cię właśnie tam gdzie słońce dla nas wschodzi <br /><br />Zabiorę Cię właśnie tam gdzie wolniej płynie czas <br /><br />Zabiorę Cię właśnie tam gdzie szczęściu nic nie grozi <br /><br /> <br /><br />Dość mam już pustych dni i świąt których nie było <br /><br />Między nami jest coś, nie zaprzeczaj mi <br /><br />Tyle mogę Ci dać, solą życia jest miłość <br /><br />Boisz się wielkich słów, to nie wstyd <br /><br /> <br /><br />Zabiorę Cię właśnie tam gdzie jutra słodki smak <br /><br />Zabiorę Cię właśnie tam gdzie słońce dla nas wschodzi <br /><br />Zabiorę Cię właśnie tam gdzie wolniej płynie czas <br /><br />Zabiorę Cię właśnie tam gdzie szczęściu nic nie grozi <br /><br /> <br /><br />Czekam na jeden gest, wiara jest moją siłą <br /><br />Jestem pewien, że wciąż potrzebujesz mnie <br /><br />Dzień przemija za dniem, znów nam siebie ubyło <br /><br />Życie zbyt krótko trwa więc zdecyduj się <br /><br /> <br /><br /> <br /><br /><br />Dość mam już pustych dni i świąt których nie było <br /><br />Między nami jest coś, nie zaprzeczaj mi <br /><br />Tyle mogę Ci dać, solą życia jest miłość <br /><br />Boisz się wielkich słów, to nie wstyd <br /><br /> <br /><br />Zabiorę Cię właśnie tam gdzie jutra słodki smak <br /><br />Zabiorę Cię właśnie tam gdzie słońce dla nas wschodzi <br /><br />Zabiorę Cię właśnie tam gdzie wolniej płynie czas <br /><br />Zabiorę Cię właśnie tam gdzie szczęściu nic nie grozi <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />ZOSTAŃ ZE MNĄ <br /><br />Czy wierzysz mi, czy kochasz mnie C G <br />Czy jesteś ze mną, bo tak chcesz C G <br />Dlaczego ja, dlaczego Ty a F <br />Jakim chciałabyś, bym był D7 G <br />Nie umiem nic, niewiele wiem C G <br />I często nie jest tak, jak chcę C G <br />Co każdą noc, gdy przy mnie śpisz a F <br />Chcę ci oddać wszystkie dni D7 G <br /><br />Ref. Zostań ze mną C a <br />Jeśli kochasz tak jak ja F G <br />Kwiaty zwiędną e F <br />A miłość będzie trwać D7 G <br />Zostań ze mną C a <br />Mimo wszystkich moich wad F G <br />Zostań ze mną e F <br />Pomaluj szary świat D7 G <br /><br /> <br /><br /> <br /><br />Nie boję się trudniejszych chwil <br /><br />Całować będę Twoje łzy <br /><br />Przytulę Cię, wypieszczę ból <br /><br />Kiedy zechcesz, będę Twój <br /><br /> Opowiem Ci każdego dnia <br /><br />Codziennie inną piękną baśń <br /><br />A kiedy noc upoi snem <br /><br />Nie pozwolę zbudzić Cię <br /><br /> <br /><br />Ref: Zostań &#8230;. <br /><br /> <br /><br /><br />ZIELONY POCIĄG <br /><br />Zielony pociąg ruszył <br /><br />Na zielonych przygód szlak <br /><br />Zielony namiot czeka <br /><br />I zielony czeka las <br /><br />Przy ognisku siedzę ja <br /><br />I przy ognisku siedzisz ty <br /><br />Już spełnione wszystkie sny, <br /><br />A w głowie zielona uparta myśl: <br /><br /> <br /><br />Ref.: <br /><br />Śpiewać całą noc, całą noc do rana e a H7 e <br /><br />Na polanie cichej rozrzucać śmiech <br /><br />Dobre wróżby czytać w płomieni plamach <br /><br />Nim konie rżeniem obudzą dzień; <br /><br />Chcę tylko z Tobą, z tobą chcę <br /><br />II. <br /><br />Zielone lato pachnie, e a <br /><br />Jak zielonej łąki dno C H7 e <br /><br />Zielone serca marzą, e a <br /><br />A zielone ręce drżą C H7 e <br /><br />Na rozłąki długie dni e a <br /><br />Węgielek ognia dajesz mi a e <br /><br />W nim zaklęta wspomnień moc, e a <br /><br />A w głowie zielone pragnienie to: a H7 <br /><br /> <br /><br />III. <br /><br />Zielony plecak czeka <br /><br />Na zielone lato znów <br /><br />Zielone listy pełne są <br /><br />zielonych ciepłych słów <br /><br />Mój węgielek w dłoniach grzej <br /><br />I już nam czekać będzie lżej <br /><br />Gdy przeminą szare dni <br /><br />Pod niebem zielonym zaśpiewam ci:]]></description>
<pubDate>Czwartek 28 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Czwartek 28 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.2dhlegionowo.pun.pl/viewtopic.php?pid=16#p16</link>
<guid isPermaLink="false">16@http://www.2dhlegionowo.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<a href="http://specjalnosci.zhp.pl/index.php?do=standard&navi=0029,0031" target="_blank" rel="nofollow">http://specjalnosci.zhp.pl/index.php?do &hellip; =0029,0031</a><br /><br />Sprawności ZHP]]></description>
<pubDate>Czwartek 28 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Czwartek 28 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>Sklepy turystyczne</title>
<link>http://www.2dhlegionowo.pun.pl/viewtopic.php?pid=15#p15</link>
<guid isPermaLink="false">15@http://www.2dhlegionowo.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<a href="http://www.campus.com.pl/" target="_blank" rel="nofollow">http://www.campus.com.pl/</a><br /><a href="http://www.himountain.pl/" target="_blank" rel="nofollow">http://www.himountain.pl/</a>&nbsp; <br /><a href="http://www.decathlon.com.pl/PL/" target="_blank" rel="nofollow">http://www.decathlon.com.pl/PL/</a>]]></description>
<pubDate>Âroda 20 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Âroda 20 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.2dhlegionowo.pun.pl/viewtopic.php?pid=14#p14</link>
<guid isPermaLink="false">14@http://www.2dhlegionowo.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<a href="http://www.4żywioły.pl/" target="_blank" rel="nofollow">http://www.4żywioły.pl/</a><br /><a href="http://sklep.harcerstwo.pl/" target="_blank" rel="nofollow">http://sklep.harcerstwo.pl/</a>]]></description>
<pubDate>Âroda 20 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Âroda 20 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>INFO</title>
<link>http://www.2dhlegionowo.pun.pl/viewtopic.php?pid=12#p12</link>
<guid isPermaLink="false">12@http://www.2dhlegionowo.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[ZBIÓRKA&nbsp; <br /><br />Spotykamy się w Poniedziałek&nbsp; o godzinie 13:00 pod szkołą. <br />Akcja znicz , bedziemy sprzedawać znicze, ciepło sie ubrać, mundury berety. wziąść coś do jedzenia i i jakąs herbatke w termos]]></description>
<pubDate>Âroda 20 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Âroda 20 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.2dhlegionowo.pun.pl/viewtopic.php?pid=11#p11</link>
<guid isPermaLink="false">11@http://www.2dhlegionowo.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<a href="http://szczep_awangarda.republika.pl/" target="_blank" rel="nofollow">http://szczep_awangarda.republika.pl/</a>&nbsp; -&nbsp; strona intenetowa naszego szczepu ( w dziale galeria zdjęcia z palmir)<br /><br /><a href="http://legionowo.zhp.pl/" target="_blank" rel="nofollow">http://legionowo.zhp.pl/</a>&nbsp; strona hufca ZHP Legionowo<br /><br /><a href="http://www.zhp.pl/" target="_blank" rel="nofollow">http://www.zhp.pl/</a>&nbsp; strona ZHP]]></description>
<pubDate>Âroda 20 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Âroda 20 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.2dhlegionowo.pun.pl/viewtopic.php?pid=9#p9</link>
<guid isPermaLink="false">9@http://www.2dhlegionowo.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Sprawności naszego szczepu, dokładne info o małpkach i pajączkach<br /><a href="http://szczep_awangarda.republika.pl/sprawnosci.html" target="_blank" rel="nofollow">http://szczep_awangarda.republika.pl/sprawnosci.html</a>]]></description>
<pubDate>Âroda 6 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Âroda 6 PaÂdziernik</comments>
</item>
<item>
<title>INFO</title>
<link>http://www.2dhlegionowo.pun.pl/viewtopic.php?pid=8#p8</link>
<guid isPermaLink="false">8@http://www.2dhlegionowo.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[najwięcej informacji można znaleść na stronie naszego szczepu : <br /><a href="http://szczep_awangarda.republika.pl/aktualnosci.html" target="_blank" rel="nofollow">http://szczep_awangarda.republika.pl/aktualnosci.html</a><br /><br />A co do naszych zbiórek to najczęsciej spotykamy się w sobotę przed południem:P\<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />No i co z Palmirami, na którą się spotykamy ?]]></description>
<pubDate>Âroda 6 PaÂdziernik</pubDate>
<comments>Âroda 6 PaÂdziernik</comments>
</item>
</channel>
</rss>
